
W ostatnich latach drastycznie wzrosła liczba zgłoszeń dotyczących zatruć e-papierosami. Co niepokojące, ponad połowa tych przypadków dotyczy dzieci w wieku poniżej 5 lat. Tymczasem specjaliści dowodzą, że zatrucie płynną nikotyną może się zakończyć nawet śmiercią.
REKLAMA
W jaki sposób e-papierosy zagrażają życiu dzieci?
W 2010 roku liczba zgłoszeń dotyczących zatruć płynną nikotyną stosowaną w papierosach elektronicznych wynosiła 1 miesięcznie, jednak w lutym bieżącego roku osiągnęła liczbę 215 – dowodzi U.S. Centers for Disease Control and Prevention (Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom). Podczas gdy 51% z nich dotyczyło dzieci w wieku do 5 lat, 42% odnosiło się do osób powyżej 20 roku życia.
W 2010 roku liczba zgłoszeń dotyczących zatruć płynną nikotyną stosowaną w papierosach elektronicznych wynosiła 1 miesięcznie, jednak w lutym bieżącego roku osiągnęła liczbę 215 – dowodzi U.S. Centers for Disease Control and Prevention (Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom). Podczas gdy 51% z nich dotyczyło dzieci w wieku do 5 lat, 42% odnosiło się do osób powyżej 20 roku życia.
Najwyższy czas pomyśleć o tym, co można zrobić, aby zapobiec przekształceniu tych doniesień w jeszcze większy problem zdrowia publicznego – mówi dr Tim McAfee, dyrektor należącego do CDC Office on Smoking and Health (Urzędu ds. Palenia i Zdrowia). Jak dodaje specjalista, wiele osób jest już świadomych toksyczności płynnej nikotyny. Dotychczas w Stanach Zjednoczonych nie miał miejsca ani jeden przypadek niezamierzonej śmierci w wyniku zatrucia e-papierosem. Jednak biorąc pod uwagę koncentrację nikotyny w stosowanych w nich substancjach, śmierć dziecka wskutek kontaktu z e-liquidami jest możliwa – zaznacza McAfee.
Zdaniem dyrektora CDC, dr. Toma Friedena, e-papierosy są szczególnie atrakcyjne dla młodych ludzi, ponieważ występują w wielu cukierkowych i owocowych smakach. Dr Vincenzo Maniaci, specjalista medycyny ratunkowej w Miami Children's Hospital (Szpital Dziecięcy w Miami) potwierdza, że zagrożenie zdrowia dzieci jest rzeczywiste. Jak tłumaczy lekarz, stężenie nikotyny w tych roztworach jest znaczne, więc ich użycie powinno zostać uregulowane. W przypadku dzieci do 5 roku życia, tak wielka ilość substancji może się okazać śmiertelna.
Według McAfee, U.S. Food and Drug Administration (Amerykańska Agencja Żywności i Leków) planuje wprowadzenie ograniczeń odnośnie do dostępności e-papierosów. Specjalista wyraża również nadzieję, że regulacje te obejmować będą specjalne opakowanie produktu, zabezpieczające go przed dziećmi, a także etykiety ostrzegawcze. Do tego czasu warto trzymać urządzenia i wkłady poza zasięgiem najmłodszych – dodaje specjalista. Powinny być one traktowane z podobną ostrożnością jak wybielacz.
Najczęstsze przyczyny zatrucia płynną nikotyną
Do zatrucia ciekłą nikotyną może dojść na trzy różne sposoby – poprzez połknięcie, inhalację lub absorpcję przez skórę, błonę jamy ustnej lub oczu. Gdy nikotyna znajdzie się już w organizmie człowieka, powoduje nudności, wymioty i drgawki – wylicza McAfee. W przypadku pojawienia się podobnych dolegliwości, pacjentom zaleca się niezwłoczne zgłoszenie się do szpitala – mówi Amy Hanoian-Fontana z Connecticut Poison Control Center (Centrum Kontroli Zakażeń w Connecticut). Jeżeli płynna nikotyna wejdzie w kontakt ze skórą, należy myć to miejsce pod letnią wodą przez około 20 minut – dodaje ekspert.
Do zatrucia ciekłą nikotyną może dojść na trzy różne sposoby – poprzez połknięcie, inhalację lub absorpcję przez skórę, błonę jamy ustnej lub oczu. Gdy nikotyna znajdzie się już w organizmie człowieka, powoduje nudności, wymioty i drgawki – wylicza McAfee. W przypadku pojawienia się podobnych dolegliwości, pacjentom zaleca się niezwłoczne zgłoszenie się do szpitala – mówi Amy Hanoian-Fontana z Connecticut Poison Control Center (Centrum Kontroli Zakażeń w Connecticut). Jeżeli płynna nikotyna wejdzie w kontakt ze skórą, należy myć to miejsce pod letnią wodą przez około 20 minut – dodaje ekspert.
Zdaniem McAfee, problem zatruć płynną nikotyną może być poważniejszy niż dowodzi CDC. Pod uwagę zostały bowiem wzięte jedynie zgłoszenia do centrów kontroli zatruć. Tymczasem istnieje wiele osób, które doświadczyły problemu, jednak nie zadzwoniły do takiego ośrodka. Raport nie obejmował także ludzi, którzy odczuwali tak poważne dolegliwości, że zadzwonili bezpośrednio na pogotowie – tłumaczy McAfee.
E-papierosy zatruwają częściej niż tradycyjne
W badaniu opublikowanym na łamach magazynu „Morbidity and Mortality Weekly Report” naukowcy porównali liczbę telefonów do centrów kontroli zatruć dotyczących e-papierosów i tradycyjnych papierosów. Okazało się, że wskaźnik zgłoszeń związanych z papierosami elektronicznymi wzrósł z 0,3% we wrześniu 2010 roku do 41,7% w lutym 2014 roku. Jest to zaskakujące przede wszystkim dlatego, że e-papierosy stanowią mniej niż 2% sprzedawanych produktów tytoniowych – mówi McAfee.
W badaniu opublikowanym na łamach magazynu „Morbidity and Mortality Weekly Report” naukowcy porównali liczbę telefonów do centrów kontroli zatruć dotyczących e-papierosów i tradycyjnych papierosów. Okazało się, że wskaźnik zgłoszeń związanych z papierosami elektronicznymi wzrósł z 0,3% we wrześniu 2010 roku do 41,7% w lutym 2014 roku. Jest to zaskakujące przede wszystkim dlatego, że e-papierosy stanowią mniej niż 2% sprzedawanych produktów tytoniowych – mówi McAfee.
Liczba zgłoszeń dotyczących tradycyjnych papierosów w tym okresie nie wzrosła. Najczęstszym źródłem problemów związanych z tym produktem było zjedzenie papierosa przez dziecko – tłumaczy McAfee. Szczególnie martwiące jest to, że połowa telefonów dotyczących papierosów elektronicznych wynikała z zatruć najmłodszych organizmów. Jest to znak ostrzegawczy dla rodziców stosujących e-papierosy.