https://www.flickr.com/photos/44282411@N04/6738386221 by LearningLark / CC-BY-2.0

Choroby reumatyczne o podłożu zapalanym, takie jak reumatoidalne zapalenie stawów, dotykają aż 400 tys. Polaków. Są one powodem przyznania aż 70% rent. Tymczasem skuteczne rozpoznanie choroby we wczesnym stadium rozwoju pozwala na zwalczenie jej objawów u większości chorych. Dlaczego reumatoidalne zapalenie stawów w tak wielu przypadkach rozpoznawane jest za późno?

REKLAMA
Czym jest reumatoidalne zapalenie stawów?
Reumatoidalne zapalenie stawów jest chorobą autoimmunologiczną, a więc taką, w której tkanki ciała błędnie atakowane są przez układ immunologiczny. W skład układu immunologicznego wchodzi zbiór komórek i przeciwciał odpowiedzialnych za wyszukiwanie i niszczenie patogenów. We krwi osób z chorobą autoimmunologiczną pojawiają się przeciwciała, które atakują zdrowe tkanki, często powodując stan zapalny.
Podczas gdy stan zapalny tkanek w okolicy stawów jest cechą charakterystyczną reumatoidalnego zapalenia stawów, choroba powodować może stan zapalny i urazy w obrębie innych organów ciała. Z tego powodu często nazywana jest chorobą układową lub chorobą reumatoidalną.
Choroby reumatologiczne w Polsce diagnozowane są późno
Na reumatoidalne zapalenie stawów cierpi ok. 1% Polaków. Chociaż w większości przypadków diagnozowane jest u osób w wieku 30-50 lat, może także rozwinąć się u ludzi młodszych, a nawet dzieci. Wczesne rozpoznanie daje wysoką szansę na zwalczenie objawów. Niestety choroba często stwierdzania jest dopiero po 35. tygodniu od pojawienia się pierwszych symptomów. Tymczasem nieleczone, reumatoidalne zapalnie stawów może zakończyć się niepełnosprawnością i utratą samodzielności.
Jak zaznacza konsultant krajowy ds. reumatologii, prof. Witold Tłustochowicz, wydając 105 mln złotych na wczesną diagnostykę podobnych schorzeń, możnaby zaoszczędzić 10% środków przeznaczanych na renty. Jak dodaje specjalista, wczesne stwierdzenie choroby i rozpoczęcie leczenia pozwala pacjentowi na kontynuację pracy. W większości przypadków możliwe jest doprowadzenie do remisji objawów, czyli ich ustąpienia. Rozpoczynając terapię w okresie 12 tygodni od pojawienia się pierwszych symptomów, szansa długotrwałej remisji jest wysoka.
Dlaczego pacjenci uzyskują diagnozę tak późno? Wpływ na tą sytuację częściowo mają sami pacjenci, którzy nalegają na pełne badania USG czy rezonans – podkreśla profesor. Nie dość, że na wyniki trzeba czekać, to jeszcze w reumatologii testy te często są zbędne. Zdaniem prof. Tłustochowicza, należy ułatwić choremu dostęp do reumatologa. Osiągnąć to można m.in. dzięki ośrodkom wczesnej diagnostyki zapaleń stawów, a także ścisłej współpracy między chorymi, lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej i reumatologami.
Reumatoidalne zapalenie stawów a praca zawodowa
Sytuacja jest nieco bardziej optymistyczna na Zachodzie. Jak dowodzą amerykańscy specjaliści, obecnie z powodu reumatoidalnego zapalenia stawów pracę opuszcza ok. 1 na 3 osoby. Jest to jednak prawie o połowę mniej niż jeszcze 20 lat temu. Dr Hayes Wilson z Piedmont Hospital w Atlancie zaznacza, że coraz mniej ludzi doświadcza poziomu niepełnosprawności, który kiedyś był powszechny wśród chorych. Jak dodaje, rosnąca liczba ludzi jest aktywna zawodowo, a wielu chorych z niemalże kalekich przekształca się w pracowników wiodących normalny styl życia.
Skąd ta zmiana? Zdaniem specjalistów wpływ na polepszenie sytuacji chorych mają nowoczesne, skuteczniejsze leki, które spowalniają postęp choroby autoimmunologicznej i często tłumią jej objawy. Mimo wszystko, pacjenci doświadczać mogą wielu trudności w wykonywaniu obowiązków zawodowych, przede wszystkim ze względu na ból i zmęczenie.
Arthritis Foundation, czyli amerykańska fundacja zajmująca się problemem zapalenia stawów, oferuje kilka rad, które mogą ułatwić zachowanie aktywności zawodowej wśród chorych. Po pierwsze, sugeruje pozytywne nastawienie. Pomocne okaże się także środowisko pracy, w którym chory nie musi przeciążać stawów zbyt częstym podnoszeniem i noszeniem ciężkich przedmiotów oraz chodzeniem. Niewskazane jest także długotrwałe siedzenie w jednej pozycji i wykonywanie monotonnych czynności. Chory powinien nadać pracy odpowiednie tempo – ważne zadania wykonywać gdy czuje się silny i energiczny. Na koniec, zdaniem specjalistów, konieczne jest zaczerpnięcie odpowiedniej ilości snu, który pozwala zebrać siły na kolejny dzień pracy.