https://www.flickr.com/photos/traveloriented/10585825486 by travel oriented / CC-BY-2.0

Ostatnio głośno było o 20-letniej Brytyjce, Hannie Little, która od 5 roku życia spożywała wyłącznie frytki. Nie była to jednak kwestia dość ograniczonych upodobań. Cierpiała ona na zaburzenie odżywiania, w wyniku którego odczuwała nudności za każdym razem, gdy próbowała zjeść jakikolwiek inny rodzaj pokarmu. Ratunkiem dla dziewczyny okazała się hipnoza. Jak nazywa się i na czym polega to tajemnicze schorzenie?

REKLAMA
Czym są selektywne zaburzenia odżywiania?
Hanna Little chorowała na mało znane schorzenie, nazywane selektywnymi zaburzeniami odżywiania (ang. Selective Eating Disorder – SED). Osoby doświadczające tego problemu spożywają wyłącznie jedną lub kilka potraw. Jak tłumaczy Felix Economakis, psycholog, który leczył Brytyjkę, schorzenie przeważnie rozwija się wskutek związanego z jedzeniem traumatycznego przeżycia z dzieciństwa, którego pacjent może nie pamiętać. Chociaż SED w wielu przypadkach ustępuje bez leczenia, niekiedy konieczna okazać się może terapia behawioralno-poznawcza.
Dlaczego akurat frytki? Najprawdopodobniej dlatego, że jest to danie o prostym smaku. Jak tłumaczy dziewczyna, myśl o łączeniu się smaków napawała ją strachem. Mogła zjeść na śniadanie suchy tost, jednak w czasie lunchu i kolacji musiała mieć na talerzu frytki.
Hanna Little żyła z chorobą aż 15 lat. Przełomem okazał się moment rozpoczęcia pracy, kiedy to monotonna dieta dała o sobie wyraźnie znać. Wyczerpana dziewczyna doświadczyła serii omdleń, co skłoniło ją do poszukiwania pomocy. W ten sposób trafiła do psychologa, który za pomocą hipnozy sprawił, że w jej diecie pojawiały się coraz to nowe pokarmy. Zaczęła od spróbowania mango, a z czasem sięgnęła nawet po pizzę, którą obecnie uwielbia. Jak podaje psycholog, odblokowując podświadomość, możliwe jest przetworzenie przeszłości i pokonanie lęku związanego z jedzeniem.
Młoda Brytyjka wspomina, że wcześniej jedzenie ją przerażało – sprawiało, że odczuwała mdłości i niepokój. Chociaż chodziła ze znajomymi na imprezy i pikniki, nigdy nic nie jadła. Fobia ta utrudniała dziewczynie życie – przed wizytą w restauracji sprawdzała menu, a od zjedzenia pełnego posiłku wykręcała się alergią.
Selektywne zaburzenia odżywania wśród dzieci i dorosłych
Dziecko cierpiące na SED w znacznej mierze różni się od dziecka wybrednego. Problem może towarzyszyć mu aż do dorosłości. Niezbędne jest więc jak najszybsze zdiagnozowanie schorzenia, które wynikać może i z czynników neurologicznych, i środowiskowych. Jak podkreśla psychoterapeuta, Abigail H. Natenshon, dzieci cierpiące na SED wykazują ogromną wrażliwość na wygląd, zapach i konsystencję pożywienia. Doświadczają silnych odruchów gardłowych i próbowanie nowych potraw je przeraża. Dzieci z SED często cierpią na zaburzenia neurologiczne, takie jak zespół Aspergera, zaburzenia integracji sensorycznej czy całościowe zaburzenia rozwojowe. Z drugiej strony, dzieci wybredne tolerują nowe potrawy i mogą ich próbować.
Największym zagrożeniem związanym z SED jest niedożywienie. Rozwijające się dzieci mogą napotkać problemy z zębami, ze względu na upodobanie do produktów słodkich, a także problemy żołądkowo-jelitowe, spowodowane niewystarczającą ilością błonnika w diecie – podkreśla Sussex and Wessex Eating Disorders Association, brytyjskie stowarzyszenie na rzecz zaburzeń odżywiania.
Pokarmy, które spożywają chore dzieci, przeważnie są mdłe, słone i przetworzone, tak więc narażone są one na otyłość i wysokie ciśnienie tętnicze. Podobne nawyki żywieniowe w dzieciństwie i młodości mogą negatywnie wpłynąć na zdrowie w przyszłym życiu.
Selektywne zaburzenia odżywiania mogą zmniejszać poczucie własnej wartości, wpływać na relacje rodzinne, towarzyskość, a także wyniki w nauce i pracy zawodowej. Schorzenie prowadzi do niepokoju i unikania kontaktów społecznych. W dorosłym życiu SED zakłócać może pracę i życie społeczne. Chorzy rodzice niepokoją się, że stanowią niewłaściwy przykład dla dzieci. Są zawstydzeni własnym zachowaniem i starają się zatuszować problem, unikając spotkań towarzyskich, obejmujących jedzenie i picie, a także wymyślają wymówki, dla których nie mogą skosztować konkretnych dań.