Palacze marihuany mają problem z jakością spermy.
Palacze marihuany mają problem z jakością spermy. Fot. Shutterstock.com

Naukowcy mają złe wieści dla miłośników marihuany, którzy marzą o tym, by w przyszłości zostać ojcami. Ich nawyki sprawiają, że nasienie niezwykle mocno traci na jakości, co może utrudnić poczęcie lub przyczynić się do nieprawidłowego rozwoju płodu. Jest jednak łatwy sposób, by stosunkowo szybko poprawić morfologię spermy.

REKLAMA
Okazuje się, że lato i palenie marihuany mają niezwykle mocny wpływy na męski organizm, a dokładnie na... nasienie. Tak wynika z najnowszego badania University of Sheffield, do którego wykorzystano największą próbę ludzkiej spermy w historii. Z ustaleń brytyjskich lekarzy opracowanych na tej podstawie wynika, iż palenie popularnej "trawki" wpływa w znaczący sposób na pogorszenie jakości męskiego nasienia.
Co ciekawe, analiza spermy pobieranej od ponad 2 tys. uczestników badań wykazała, że równie duże pogorszenie jakości nasienia zauważono u mężczyzn, którzy... uprawiali seks latem. Ilość i kształt plemników w okresie upałów był podobny do tego, który obserwowano u zadeklarowanych palaczy marihuany. Zdaniem dr. Allana Pacey'a z Sheffield, wcale nie ma to jednak związku z wyższą temperaturą. To nadal efekt mody wśród młodych mężczyzna z całego świata na korzystanie z "zielonych używek", których w okresie urlopu i wakacji przyjmuje się po prostu więcej.
Ci palacze marihuany, którzy marzą o tym, by w przyszłości mieć szanse na zostanie ojcem, powinni więc rozważyć zmianę stylu życia na nieco zdrowszy. Jak mówi dr Pacey, nie chodzi bynajmniej o to, by myśląc o spłodzeniu potomka żyć niczym mnich. Okazuje się bowiem, że palenie papierosów i picie alkoholu, nawet w "wakacyjnych" ilościach nigdy nie powoduje takich efektów, jak joint.
Na podstawie największego w historii badania spermy zespół naukowców z University of Sheffield sugeruję też drogę na skróty. Tym, którzy gustują w używkach z THC, a ze swoimi partnerkami współżyją już z myślą o potomstwie, powinni odłożyć te nawyki. Wystarczy podobno niespełna tydzień. Już tak krótki okres wstrzemięźliwości od marihuany, ale także seksu pozwala na to, by nasienie stało się o wiele lepszej jakości.

Źródło: Human Reproduction