https://www.flickr.com/photos/93963757@N05/8550838313 by LyndaSanchez / CC BY 2.0

Jak szacują specjaliści, bóle głowy – także te silne – w czasie seksu pojawiają się u ok. 1% osób dorosłych. Tymczasem neurolog z Illinois podaje, że dolegliwość ta może być znacznie powszechniejsza, niż się nam wydaje.

REKLAMA
Czy seks może powodować ból głowy?
Wiele osób doświadczających bólów głowy w czasie stosunku seksualnego jest zbyt nieśmiałych, aby przyznać się do przypadłości lekarzowi, a lekarze rzadko o to pytają – mówi dr Jose Biller z Loyola University Medical Center. Neurolog leczył dziesiątki osób cierpiących na bóle głowy związane z seksem. Mogą być one bardzo bolesne i przerażające – podaje specjalista. Mogą być one bardzo bolesne i przerażające – podaje specjalista. Mogą być także frustrujące, zarówno dla osoby cierpiącej na dolegliwość, jak i jej partnera lub partnerki.
Większość przypadków bólu głowy związanego z seksem jest nieszkodliwa. Jednak niektóre przypadłości tego typu mogą być oznaką zagrażających życiu problemów, takich jak krwawienie w mózgu, tętniak mózgu, udar czy inne rodzaje uszkodzeń narządu. Jak zaznacza dr Biller, pacjentom takim zaleca się dokładną diagnostykę neurologiczną celem wyeliminowania możliwych przyczyn drugorzędnych. Jest to szczególnie ważne, gdy ból głowy pojawia się po raz pierwszy.
Jak podaje lekarz, mężczyźni cierpią na bóle głowy związane z seksem trzykrotnie częściej niż kobiety. Najczęściej doświadczają oni trzech rodzajów bólu. Pierwszy to ból tępy, który dotyka głowy oraz szyi przed orgazmem i pogarsza się wraz z intensywnością podniecenia. Innym rodzajem jest intensywny ból, który rozpoczyna się w czasie orgazmu i może trwać godzinami. Trzecim typem jest ból głowy rozpoczynający się po stosunku, który może być łagodny lub ekstremalnie silny. Jest on nie do zniesienia dla wielu osób i wynika z wewnętrznego wycieku płynu mózgowo-rdzeniowego.
Jak poradzić sobie z problemem? Dr Biller sugeruje stosowanie leków przeciwbólowych celem niesienia ulgi i zapobiegania problemowi. Zaleca także aktywność fizyczną, unikanie nadmiaru alkoholu, kontrolowanie wagi i konsultacje ze specjalistą.
Czy seks może łagodzić ból głowy?
Z drugiej strony w niedawnym badaniu dowiedziono, że aktywność seksualna może powodować częściowe lub całkowite ustąpienie bólu w przypadku migreny lub klasterowego bólu głowy – bólu jednostronnego i występującego okresowo. Badacze z Uniwersytetu w Münster sugerują, że zamiast stosować ból głowy za wymówkę od seksu, lepiej potraktować stosunek jako skuteczny sposób na przypadłość. Naukowcy zauważyli, że ponad połowa osób cierpiących na migrenę, które uprawiały seks w czasie ataku bólu, doświadczyła poprawy.
Zdaniem specjalistów seks stymuluje wydzielanie endorfin, czyli naturalnych środków przeciwbólowych organizmu. W rezultacie proces ten może doprowadzić do redukcji, a nawet całkowitego pokonania bólu głowy.
Wielu pacjentów z migreną unika stosunków w czasie ataku bólu – mówią autorzy badania. Tymczasem okazuje się, że aktywność seksualna może nieść chorym ulgę w cierpieniu. Jak dodają badacze, niektóre osoby świadomie wykorzystują seks jako terapię na przewlekłe dolegliwości bólowe.
Celem badania przeprowadzonego przez niemieckich neurologów było ustalenie, czy seks może powodować bóle głowy. Specjaliści pragnęli także przekonać się, czy w stwierdzeniu, iż stosunek może łagodzić objawy migreny lub klasterowy ból głowy, jest choćby ziarno prawdy.
Łącznie w badaniu udział wzięło ok. 1000 osób. Naukowcy zapytali je o doświadczenia związane z aktywnością seksualną w czasie ataków bólu głowy i jej wpływ na intensywność migren. Okazało się, że ponad 1/3 uczestników uprawiała seks w czasie ataku, a 2 na 3 z tych osób doświadczyły poprawy objawów migreny. Prawie 3 na 4 badanych odnotowało umiarkowane lub całkowite ustąpienie symptomów, podczas gdy 1 na 3 – ich pogorszenie.
Jeżeli chodzi o klasterowy ból głowy, prawie co trzeci uczestnik wykazywał aktywność seksualną w czasie ataku, a 37% spośród nich doświadczyło poprawy. Ponad 90% osób mówiło o umiarkowanym lub całkowitym ustąpieniu objawów, podczas gdy 50% stwierdziło, że ich stan się pogorszył.