
Jeszcze niedawno specjaliści przekonani byli o tym, że wolne rodniki przyspieszają starzenie się organizmu, a przeciwutleniacze mogą odwrócić ten proces. Tymczasem w ostatnich badaniach naukowcy zauważyli całkowicie przeciwną zależność. Ich zdaniem wolne rodniki wydłużać mogą żywotność komórek, a suplementy zawierające przeciwutleniacze sprawiać, że nasze ciała starzeją się szybciej.
REKLAMA
Wolne rodniki – szkodliwe czy nie?
Wolne rodniki są cząsteczkami, które reagują z innymi substancjami w ciele, co w niektórych sytuacjach może mieć negatywny wpływ na zdrowie – powodować uszkodzenia komórek. Ich działaniu przeciwdziałać mogą substancje nazywane przeciwutleniaczami, znajdujące się w wielu suplementach diety. Jednak ostatnie badanie sugeruje, że tworzenie się wolnych rodników (reaktywnych form tlenu) może wydłużać życie. Analiza podważa powszechnie przyjmowaną teorię, głoszącą, że substancje te odpowiedzialne są za proces starzenia się organizmu.
Wolne rodniki są cząsteczkami, które reagują z innymi substancjami w ciele, co w niektórych sytuacjach może mieć negatywny wpływ na zdrowie – powodować uszkodzenia komórek. Ich działaniu przeciwdziałać mogą substancje nazywane przeciwutleniaczami, znajdujące się w wielu suplementach diety. Jednak ostatnie badanie sugeruje, że tworzenie się wolnych rodników (reaktywnych form tlenu) może wydłużać życie. Analiza podważa powszechnie przyjmowaną teorię, głoszącą, że substancje te odpowiedzialne są za proces starzenia się organizmu.
Badacze podkreślają, że reaktywne formy tlenu mogą aktywować szlak sygnalizacyjny w komórkach i stymulować zmiany w ekspresji genów, modyfikując wrażliwość komórek na stres i ułatwiając ich przetrwanie. Jednak naukowcy wskazują na kilka różnic pomiędzy kręgowcami i nicieniami, na których przeprowadzono badanie. Te drugie posiadają określoną liczbę komórek, dlatego zamiast usuwać te uszkodzone, ich organizm stara się je naprawiać.
Nie jest jasne, czy reaktywne formy tlenu wpływają na długowieczność człowieka, czy przyspieszają proces starzenia się organizmu. Jednak jeżeli spożywamy zdrową dietę i uprawiamy sport, najprawdopodobniej nie będziemy musieli przyjmować suplementów – zaznaczają specjaliści.
Wolne rodniki zapobiegają starzeniu się, a nie przyspieszają ten proces
Zaprogramowana śmierć komórkowa, apoptoza, jest procesem, w którym uszkodzone komórki „popełniają samobójstwo”. Ma to miejsce z różnych powodów – w celu uniknięcia przekształcenia się w komórki nowotworowe, spowodowania choroby autoimmunologicznej lub unieszkodliwienia wirusów, które zainfekowały komórkę. Główne mechanizmy molekularne, dzięki którym dochodzi do apoptozy, po raz pierwszy odkryte zostały w jednym z gatunków nicieni. Badacze z McGill University odkryli, że te same procesy wzmacniają mechanizmy ochronne komórki i wydłużają jej życie. Wyniki badania opublikowano na łamach czasopisma „Cell”.
Zaprogramowana śmierć komórkowa, apoptoza, jest procesem, w którym uszkodzone komórki „popełniają samobójstwo”. Ma to miejsce z różnych powodów – w celu uniknięcia przekształcenia się w komórki nowotworowe, spowodowania choroby autoimmunologicznej lub unieszkodliwienia wirusów, które zainfekowały komórkę. Główne mechanizmy molekularne, dzięki którym dochodzi do apoptozy, po raz pierwszy odkryte zostały w jednym z gatunków nicieni. Badacze z McGill University odkryli, że te same procesy wzmacniają mechanizmy ochronne komórki i wydłużają jej życie. Wyniki badania opublikowano na łamach czasopisma „Cell”.
Wielu ludzi myśli, że wolne rodniki uszkadzają komórki i stymulują proces starzenia się, jednak teoria ta jest nieprawdziwa – mówi Siegfried Hekimi. Z badania wynika, że produkcja wolnych rodników wraz z wiekiem rośnie, ponieważ zwalczają one, a nie powodują starzenie.
Wolne rodniki regulują pracę serca
Do podobnych wniosków doszli badacze z Karolinska Institutet, którzy są zdania, że doniesienia na temat szkodliwości wolnych rodników są przesadzone. W badaniu, opublikowanym w czasopiśmie „Journal of Psychology”, ukazali, że wolne rodniki sprawiają, iż serce bije z odpowiednią mocą. Ich zdaniem, teoria głosząca, że są one szkodliwe i należy je neutralizować jest mitem.
Do podobnych wniosków doszli badacze z Karolinska Institutet, którzy są zdania, że doniesienia na temat szkodliwości wolnych rodników są przesadzone. W badaniu, opublikowanym w czasopiśmie „Journal of Psychology”, ukazali, że wolne rodniki sprawiają, iż serce bije z odpowiednią mocą. Ich zdaniem, teoria głosząca, że są one szkodliwe i należy je neutralizować jest mitem.
Jak w wielu innych przypadkach jest to kwestia umiaru – mówi główny autor badania, prof. Håkan Westerblad. W normalnych warunkach wolne rodniki są ważnymi substancjami sygnalizacyjnymi, jednak bardzo wysoki ich poziom lub przedłużające się wzrastanie stężenia może prowadzić do choroby.
Gdy ciało poddawane jest różnym rodzajom stresu, współczulny układ nerwowy stymuluje receptory, nazywane beta-adrenergicznymi, na powierzchni komórek mięśnia sercowego. Prowadzi to do szeregu zmian wewnątrz komórki, w tym do fosforylacji białek. Skutkuje to silniejszymi skurczami komórek i mocniejszym biciem serca.
Z badania wynika, że stymulacja receptorów prowadzi także do zwiększonej produkcji wolnych rodników w mitochondriach komórkowych, co powoduje silniejsze kurczenie się komórek. Gdy naukowcy poddali komórki działaniu przeciwutleniaczy, stymulacja mięśnia sercowego była znacznie słabsza. Zdaniem autorów badania wolne rodniki sprawiają, że serce pompuje więcej krwi w sytuacjach stresowych. Przedłużający się stres może jednak powodować niewydolność serca, a nieustannie zwiększony poziom wolnych rodników może przyczyniać się do problemu.