https://www.flickr.com/photos/calliope/223220955 by Muffet / CC BY 2.0

Stopień rozwoju państwa oceniany jest na podstawie wielu czynników, takich jak poziom wykształcenia, jakość życia mieszkańców i kondycja służby zdrowia. Tym, co wyróżnia ochronę zdrowia w krajach rozwiniętych, są nowoczesne technologie, m.in. teleinformatyczne. Niestety pod tym względem pozostajemy daleko w tyle za światową czołówką. Jak wygląda sytuacja technologii medycznych w Polsce?

REKLAMA
Wprowadzenie Elektronicznej Dokumentacji Medycznej wciąż odwlekane
Do sierpnia 2014 roku w polskich placówkach zdrowia wdrożona miała zostać Elektroniczna Dokumentacja Medyczna (EDM). Jednak Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że termin ten zostanie przełożony na 2017 rok, czyli ośrodki zyskają 3 dodatkowe lata na wprowadzenie nowych systemów. Chociaż decyzja ta z pewnością ucieszy kierownictwo wielu szpitali, projekt w końcu będzie musiał wejść w życie. Obecnie podjęto działania mające na celu przedłużenie okresu przejściowego, w czasie którego stosowana będzie i papierowa, i elektroniczna dokumentacja.
Dlaczego wprowadzenie EDM jest tak ważne? Bez niej nie będziemy mogli skutecznie funkcjonować we współczesnych realiach medycznych. Tylko dzięki informatyzacji służby zdrowia możliwe będzie dorównanie do poziomu rozwoju cywilizacyjnego państw Zachodu. Jak dużo mamy do nadrobienia? Z badań wynika, że sporo. Podczas gdy EMRAM (Electronic Medical Record Adoption Model) dla Polski to jedynie 0,42, dla zachodniej części kontynentu wynosi 2,15, a dla USA – 4,28.
Co kryje się za skrótem EMRAM?
Narzędzie to ma na celu określenie poziomu wdrożenia cyfrowych rozwiązań w dziedzinie dokumentacji medycznej. W ramach tego systemu wyróżnia się 8 etapów cyfryzacji, począwszy od poziomu zero, czyli całkowitego braku właściwych rozwiązań. Aby znaleźć się na wyższym poziomie cyfryzacji, konieczne jest spełnienie wszelkich wymogów poziomu niższego. Badania tego typu prowadzone są w wielu krajach przez Healthcare Information and Management Systems Society, a dokładniej dział HIMSS Analytics. Jest to amerykańska organizacja non-profit, która stawia sobie za cel poprawę jakości i skuteczności opieki zdrowotnej poprzez jej informatyzację.
Niski wskaźnik EMRAM sugeruje konieczność wprowadzenia zmian w polskiej ochronie zdrowia. W przeciwnym razie nie zbliżymy się nawet do europejskiej średniej.
Najnowocześniejsze ośrodki w Polsce
Jednym z najlepszych wyników w badaniu EMRAM pochwalić się może Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie i Świętokrzyskie Centrum Onkologii – oba ośrodki uzyskały wynik powyżej 5, a więc wypadły znacznie lepiej niż średnia krajowa, a nawet średnia dla krajów wysoko rozwiniętych. Warszawska placówka poddana została kompleksowej informatyzacji – i w sferze medycznej, i administracyjnej. Natomiast ośrodek kielecki rozpoczął realizację projektu „e-Zdrowie w województwie świętokrzyskim, rozbudowa i wdrażanie systemów informatycznych w jednostkach służby zdrowia – etap I”. Rozwiązania technologiczne dostarczają placówce specjalistyczne firmy posiadające doświadczenie na rynku międzynarodowym, takie jak CompuGroup Medical. Zarówno mazowiecka, jak i świętokrzyska jednostka korzystają z systemu szpitalnego CGM CLININET, który umożliwia efektywne zarządzanie dokumentacją medyczną i zmniejszenie kosztu obsługi chorych.
Zmiany przyniosły także wiele korzyści Instytutowi Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Aninie oraz Krakowskiemu Szpitalowi Specjalistycznemu im. Jana Pawła II. Dzięki współpracy z CGM pierwszy z tych ośrodków obecnie cieszy się ujednoliconym, scentralizowanym systemem informatycznym, a także sprawniejszą pracą lekarzy, pielęgniarek i recepcjonistów. W Krakowie poprawiono funkcjonalność pracowni diagnostyki obrazowej poprzez zmniejszenie kosztów i przejście na pracę bezkliszową.
Informatyzacja służby zdrowia ma na celu nie tylko podniesienie wyników Polski w badaniu EMRAM, ale przede wszystkim poprawienie jakości usług medycznych, optymalizację kosztów, podniesienie poziomu bezpieczeństwa pacjentów i komfortu pracowników ochrony zdrowia.