
Karmienie piersią może o połowę zmniejszyć ryzyko wystąpienia u kobiety depresji poporodowej – wynika z najnowszych badań. Ryzyko to jednak zwiększa się natomiast, jeśli kobieta zamierza karmić piersią, a nie jest w stanie.
REKLAMA
W badaniu wzięło udział 14 tys. kobiet, a jego wyniki opublikowano na łamach magazynu „Maternal and Child Health”. Z raportu wynika, że zdrowie psychiczne jest dla wielu matek bardzo istotną kwestią.
Zalety karmienia piersią są znane, Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie dzieci tylko mlekiem matki do szóstego miesiąca życia. Do tej pory jednak, jak zaznaczają badacze z Cambridge, nie było rozległych badań na temat wpływu karmienia piersią na matkę.
Naukowcy zauważyli, że wśród kobiet, które planowały karmić, ryzyko wystąpienia depresji spadało o połowę, jeśli faktycznie zaczynały karmić. Jednak wzrastało u tych kobiet, które chciały karmić, ale nie mogły.
– Karmienie piersią ma działanie ochronne, ale jest także druga strona monety – te kobiety, które chciały karmić, a nie mogły, znalazły się w grupie podwyższonego ryzyka – powiedziała BBC dr Maria Iacovou. Badaczka zaznaczyła, że tym matkom, które nie mogą karmić, trzeba poświęcać więcej uwagi.
Źródło:
bbc.com
bbc.com
