https://www.flickr.com/photos/lindseygee/5989069165 by Lindsey Gira / CC By 2.0

Nowe badania sugerują, że dzieci potrzebują nieco więcej swobody podczas czasu wolnego zamiast natłoku lekcji dodatkowych, kół sportowych i innych zajęć pozalekcyjnych. Według badań większa ilość czasu wolnego uczy dzieci, jak planować, rozwiązywać problemy i podejmować decyzje.

REKLAMA
Który styl rodzicielstwa jest najlepszy: kontrola czy swoboda?
Badania pokazały, że im więcej czasu dzieci spędzały na czynnościach mniej zorganizowanych, tym bardziej były one samodzielne. Natomiast im więcej czasu spędzały na zajęciach dodatkowych, tym mniej były one w stanie spełniać funkcję wykonawczą. Psycholodzy i specjaliści behawioralni tłumaczą, że funkcja wykonawcza oznacza szerokie spektrum umiejętności mentalnych, takich jak planowanie, rozwiązywanie problemów, podejmowanie decyzji oraz kontrola myśli i czynów. Dzieci nie mają szans na rozwijanie tych umiejętności podczas zaplanowanych i zorganizowanych zajęć. Więcej o rozwoju intelektualnym dziecka: http://parenting.pl/portal/rozwoj-intelektualny-przedszkolaka.
Coraz częściej zdarza się, że rodzice planują dzieciom czas wolny, zapełniając go zajęciami, dzięki którym dziecko będzie spędzało czas wolny konstruktywnie lub uzyska przewagę w szkole lub na boisku. W dzisiejszych czasach to nic dziwnego. Jednakże należy pozwolić dziecku zachować równowagę pomiędzy zajęciami zorganizowanymi, podczas których uczy się ono pewnych umiejętności, a czasem wolnym.
To nie pierwsze badania, które kwestionują wartość nazbyt zaangażowanego rodzicielstwa. Inne badania opublikowane w zeszłym roku wykazały, że przedszkolaki, których matki próbowały organizować im zabawę, były mniej szczęśliwe niż dzieci, których rodzice do zabawy się nie wtrącali. Nowe badania natomiast miały na celu sprawdzenie, czy zaplanowany styl życia oraz organizowane zajęcia mają wpływ na to, jak rozwija się mózg dziecka.
Szczegóły badań
Naukowcy poprosili rodziców 70 sześciolatków, aby zapisywali oni dzienne czynności dzieci przez tydzień. Następnie z użyciem metod klasyfikacji rejestrowano stopień, w jakim czas dziecka został przeznaczony na zajęcia zorganizowane i niezorganizowane. Przykładowo zajęcia zorganizowane to lekcje, zajęcia sportowe czy też obowiązki domowe, natomiast niezorganizowane to czytanie lub samodzielna zabawa dziecka.
Następnie została oceniona funkcja samoorganizacji dzieci, dzięki testowi, który sprawdza, jak radzą sobie one w osiąganiu konkretnego celu. Maluchy poproszono o wymienienie jak największej liczby zwierząt w minutę. Ta część dzieci, która organizowała swoją wypowiedź w grupy (np. zwierzęta z zoo, zwierzęta żyjące w wodzie czy rolne), była na ogół w stanie wymienić ich więcej, co uważa się za oznakę bardziej rozwiniętej funkcji wykonawczej.
Naukowcy wzięli pod uwagę również inne czynniki w analizie danych, takie jak słownictwo dziecka, dochód gospodarstwa domowego, płeć i kulturę, w jakiej się ono wychowuje. Skupiono się na sześciolatkach, ponieważ dzieci w tym wieku mają zwykle wiele czynności niezorganizowanych.
Istnieje jednak wiele ograniczeń tych badań. Naukowcy byli w stanie wykazać związek pomiędzy stopniem organizacji stylu życia dziecka a rozwojem funkcji wykonawczej, ale nie mogli określić, czy sposób spędzania czasu dziecka przewiduje stopień funkcji wykonawczej oraz czy działa to na odwrót. Co więcej, badania nie udowodniły związku pomiędzy przyczyną a skutkiem.
Możliwym jest, że kategorie użyte przez naukowców mogły nie doceniać ilości organizacji związanej z czynnościami lub też przecenia ją. Wydaje się być logicznym, że mniej czasu spędzonego na czynnościach organizowanych pozwoli dziecku rozwijać funkcję wykonawczą. W dzisiejszych czasach istnieje presja chodzenia na zajęcia dodatkowe, a stres hamuje rozwój funkcji wykonawczej. Przeczytaj więcej o stresie u dzieci: http://portal.abczdrowie.pl/stres-u-dzieci.
Istnieje zatem wiele zalet większej swobody dziecka podczas czasu wolnego. To właśnie wtedy dzieci mogą szerzej rozwijać umiejętności, które są bardzo ważne, zwłaszcza kiedy dzieci stają się coraz bardziej niezależne. Te odkrycia sugerują, że dobrze jest dać dziecku czas wolny, podczas którego nie będzie ono dążyć do konkretnego celu.