
– Akcja "Ice Bucket Challenge" jest o nas. Dla nas i powinna być z nami. My, dotknięci tą chorobą powinniśmy wesprzeć tę akcje – przekonuje w niezwykłym apelu Piotr, który choruje na stwardnienie boczne zanikowe od czterech lat. Proponuje, żeby "każdy dotknięty tą chorobą, mający możliwość i odwagę, pokazali się na YouTube, by uwidocznić, do czego zdolne jest ALS".
REKLAMA
Charytatywna zabawa z wylewaniem kubła lodowatej wody na głowę, wpłacanie pieniędzy na rzecz dotkniętych tych schorzeniem i nominowanie kolejnych osób – to obiegło już cały świat. Akcja przyniosła wiele wymiernych korzyści i przyczyniła się wzrostu świadomości tego, czym jest stwardnienie boczne zanikowe.
Teraz, żeby sprawa nie straciła na znaczeniu, 56-letni Piotr, który może poruszać tylko oczami, apeluje – by jego wzorem, inny chorzy ujawnili się. – Chciałbym podziękować tym, którzy zainicjowali te akcje, tym, którzy potraktowali te akcje poważnie i tym, którzy mieli świetną zabawę, nie mając czasu albo ochoty, żeby zapoznać się z tematem ALS. Akcja "Ice Bucket Challenge" jest o nas. Dla nas i powinna być z nami. My, dotknięci tą chorobą powinniśmy wesprzeć tę akcje – napisał na specjalnej maszynie, która jest dla niego jedną formą komunikacji. – Proponuje, żeby każdy dotknięty tą chorobą, mający możliwość i odwagę, pokazali się na YouTube, by uwidocznić, do czego zdolne jest ALS – dodał.
O stwardnieniu zanikowym bocznym przeczytasz też w artykule: http://portal.abczdrowie.pl/spirulina-a-stwardnienie-zanikowe-boczne.
