
Wirus ebola spowodował śmierć już ponad tysiąca osób w zachodniej Afryce. Pomimo tego, że śmiertelność najnowszego wybuchu nie jest tak wysoka, jak w poprzednich przypadkach, wciąż jest to powód do obaw, ponieważ większość osób, które zarażą się wirusem, najprawdopodobniej umrze. Szacuje się, że obecnie śmiertelność wynosi około 60%, w porównaniu z 90% w przeszłości. Pomimo tych ponurych prognoz eksperci nie obawiają się wirusa w krajach wysoko rozwiniętych. Podkreślają oni, że inne wirusy są większym zagrożeniem. Niektóre z nich mają co prawda niższą śmiertelność niż ebola, ale zdarzają się znacznie częściej i w związku z tym powodują więcej zgonów rocznie niż ebola. Oto 4 wirusy, które są równie niebezpieczne jak ebola.
Przez ostatnie 100 lat ilość przypadków wścieklizny znacznie zmalała. Około 2 osób rocznie umiera z powodu wirusa, który przekazywany jest ludziom w wyniku ugryzienia przez zarażone zwierzęta, takie jak psy czy nietoperze. Osoby, które zostały pogryzione przez zwierzę, powinny otrzymać szczepionkę przeciw wściekliźnie, która zapobiega infekcji. Jednak, zwłaszcza w przypadku ugryzień przez nietoperze, ludzie nie zawsze zdają sobie sprawę, że zostali ugryzieni.
Pomimo tego, że roczna liczba zgonów związana z wirusem zespołu nabytego braku odporności (HIV, ang. human immunodeficiency virus) zmalała, WHO szacuje, że 1,6 miliona ludzi na świecie zmarło z powodu HIV i AIDS w 2012 roku. Wirus atakuje komórki odpornościowe i z czasem osłabia układ immunologiczny, co utrudnia walkę organizmu z innymi chorobami.
Grypa nie brzmi strasznie, ale zabija znacznie więcej osób niż ebola. Eksperci nie są zgodni co do dokładnej liczby ludzi, którzy umierają na grypę sezonową, ale zakłada się, że średnia roczna śmiertelność w USA waha się pomiędzy 3 a 49 tysiącami osób. Duża różnica wynika z tego, że wiele przypadków śmierci w wyniku grypy nie jest odnotowywanych. Innym powodem jest to, że sezony grypy różnią się długością i ciężkością. W latach, kiedy przeważa wirus grypy A (H3N2), śmiertelność jest zazwyczaj o połowę wyższa niż w przypadku grypy typu A (H1N1) czy grypy typu B. W Polsce śmiertelność w wyniku grypy w 2011 roku wyniosła około 100 osób.
Grypa to wirus bardzo zakaźny i ludzie znacznie częściej chorują, niż umierają z jego powodu. Szacuje się, że rocznie w USA na grypę choruje 3–5 milionów ludzi. W Polsce według danych z 2012 roku odnotowano 1,5 miliona zachorowań. Według Światowej Organizacji Zdrowia na całym świecie przypadki grypy powodują 250–500 tysięcy zgonów rocznie.
Nie wszyscy są podatni na zakażenie rotawirusem, ale dla dzieci na całym świecie jest to poważny problem. Odnotowuje się około 111 milionów przypadków wirusowego zakażenia przewodu pokarmowego spowodowanych rotawirusem rocznie. Większość z nich to dzieci w wieku poniżej 5 lat, a 82% zgonów związanych z wirusem przydarza się dzieciom w krajach rozwijających się. Szacunkowo umiera 440 tysięcy dzieci rocznie w związku z najczęstszą komplikacją – odwodnieniem.