
„Zastrzyki z soli zabijają komórki raka” – takie nagłówki wyrosły jak grzyby po deszczu w brytyjskiej prasie. Niestety, nie wynaleziono nowego rodzaju leczenia raka solą. Chodzi natomiast o wczesną fazę eksperymentów w laboratorium, w których pokazano, jak zwiększenie ilości chlorku sodu w komórkach raka sprawia, że obumierają.
REKLAMA
Przełom w badaniach nad rakiem?
Grupa naukowców nie wstrzyknęła soli do komórek raka – stworzyła za to sposób, aby sól znalazła się wewnątrz komórki. Taki wynik uzyskano poprzez zastosowanie dwóch nowych molekuł, które łączą się w chlorek i wnikają do komórki. Większa ilość chlorku sprawia, że sód także wnika do komórki, co prowadzi oczywiście do zwiększenia ilości chlorku sodu w jej wnętrzu. Naukowcy wiedzieli już wcześniej, że podwyższona ilość soli w komórce spowoduje jej śmierć, ale chcieli dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje.
Grupa naukowców nie wstrzyknęła soli do komórek raka – stworzyła za to sposób, aby sól znalazła się wewnątrz komórki. Taki wynik uzyskano poprzez zastosowanie dwóch nowych molekuł, które łączą się w chlorek i wnikają do komórki. Większa ilość chlorku sprawia, że sód także wnika do komórki, co prowadzi oczywiście do zwiększenia ilości chlorku sodu w jej wnętrzu. Naukowcy wiedzieli już wcześniej, że podwyższona ilość soli w komórce spowoduje jej śmierć, ale chcieli dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje.
Odkryto, że poziom soli w komórkach zdrowych i rakowych powoduje ich śmierć poprzez jeden z naturalnych mechanizmów, który zależny jest od enzymów proteolitycznych z grup kaspaz. Co ciekawe, jest to inny mechanizm śmierci komórki niż ten, który wywołują leki na raka. Naukowcy mają nadzieję, że ta wiedza będzie mogła zostać użyta w przyszłości do stworzenia nowych leków na raka.
Szczegóły badań
Grupa naukowców z Korei Południowej, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii oraz Arabii Saudyjskiej przeprowadziła badania laboratoryjne, które miały na celu zbadać związki chemiczne służące jako „transport” dla chlorku stworzone przez samych badaczy. Kolejnym celem było lepsze zrozumienie mechanizmów związanych ze śmiercią komórki, kiedy wzrasta w niej ilość chlorku sodu. Wyjaśnienie tych procesów oznacza, że w przyszłych badaniach można będzie wywołać obumieranie komórek raka, jednocześnie omijając zdrowe odpowiedniki.
Grupa naukowców z Korei Południowej, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii oraz Arabii Saudyjskiej przeprowadziła badania laboratoryjne, które miały na celu zbadać związki chemiczne służące jako „transport” dla chlorku stworzone przez samych badaczy. Kolejnym celem było lepsze zrozumienie mechanizmów związanych ze śmiercią komórki, kiedy wzrasta w niej ilość chlorku sodu. Wyjaśnienie tych procesów oznacza, że w przyszłych badaniach można będzie wywołać obumieranie komórek raka, jednocześnie omijając zdrowe odpowiedniki.
W badaniach zostało przeprowadzonych wiele eksperymentów molekularnych z użyciem membran komórek w celu przetestowania „transporterów” chlorku. Następnie odkryto mechanizmy związane ze śmiercią komórek, zwiększając ilość soli w ich wnętrzu. Naukowcy zbadali efekt związków chemicznych na ilość sodu, który przenikał do komórek, oraz to, czy wpływał na inne jony dodatnie, takie jak potas czy wapń. Kolejnym krokiem było zbadanie zdrowych ludzkich komórek z prostaty i płuc (http://portal.abczdrowie.pl/rak-pluc) oraz komórek z nerek szczurów, jak również ludzkich komórek rakowych z płuc, trzustki (http://portal.abczdrowie.pl/rak-trzustki), jelita grubego oraz szyjki macicy. Badania te miały ustalić, co powoduje śmierć komórek po zwiększeniu dawki soli.
Wyniki badań i podsumowanie: czy możemy wkrótce spodziewać się wynalezienia leku na raka?
Śmierć komórki wywołana przez mechanizm związany z enzymami z grup kaspaz nie występowała, jeśli stężenie sodu lub chlorku wokół komórek było niskie. Podobnie było też w przypadku zanurzenia ich w amilorydzie, który zapobiega wchłanianiu się sodu do wnętrza komórki. Eksperymenty te wskazują na to, że podwyższony poziom zarówno chlorku, jak i sodu – czyli właśnie soli – musi występować w środku komórki, aby wywołać jej śmierć drogą zależną od kaspaz.
Śmierć komórki wywołana przez mechanizm związany z enzymami z grup kaspaz nie występowała, jeśli stężenie sodu lub chlorku wokół komórek było niskie. Podobnie było też w przypadku zanurzenia ich w amilorydzie, który zapobiega wchłanianiu się sodu do wnętrza komórki. Eksperymenty te wskazują na to, że podwyższony poziom zarówno chlorku, jak i sodu – czyli właśnie soli – musi występować w środku komórki, aby wywołać jej śmierć drogą zależną od kaspaz.
Badania te są wczesną fazą wynalezienia nowych leków na raka, jednak należy podkreślić, że nie były one przeprowadzone na ludziach, nie wstrzykiwano też soli do komórek raka za pomocą strzykawki. Nie można zaprzeczyć jednak, że eksperymenty wyjaśniły zjawisko, w którym ilość soli w komórkach wywołuje aktywację procesu śmierci komórki – zupełnie innej od tej, którą powodują obecne leki na raka.
Dwie różne molekuły zostały użyte do transportu chlorku. Zwiększona ilość chlorku w komórce powodowała wnikanie do niej sodu, co z kolei spowodowało śmierć komórki w różnych jej rodzajach, włącznie z komórkami raka i zdrowymi. Zrozumienie tych mechanizmów może doprowadzić do nowych rozwiązań w kwestii leczenia różnych rodzajów raka.
Należy pamiętać, że potencjalne leczenie bazujące na tych odkryciach to jeszcze długa droga. Głównym powodem wydaje się być wynalezienie odpowiedniej technologii, która pozwoli wywoływać śmierć komórek rakowych bez naruszania zdrowych odpowiedników.