W Oksfordzie rozpoczęto badania kliniczne nad eksperymentalną szczepionką przeciwko wirusowi ebola. Zostanie ona podana 60 zdrowym ochotnikom.
Przyspieszone procedury Szczepionka zawiera jedynie małą dawkę materiału genetycznego wirusa, więc nie może wywołać choroby. W normalnych okolicznościach zanim nowa szczepionka zostanie zatwierdzona do użytku, badania kliniczne z udziałem ludzi trwają latami. Jednak w świetle wybuchu epidemii eboli w Afryce Zachodniej, procedury związane z pracą nad eksperymentalną szczepionką zostały znacznie przyspieszone.
Jeśli badania kliniczne okażą się sukcesem, szczepionka może zostać użyta do uodpornienia pracowników służby zdrowia pracujących w strefach dotkniętych chorobą już pod koniec roku. Do tego czasu powinno być dostępnych około 10 tysięcy dawek. Szczepionka produkowana jest przez firmę GlaxoSmithKline we współpracy z Narodowym Instytutem Zdrowia Stanów Zjednoczonych.
Odpowiedź odpornościowa Oksfordzkie badania mają na celu ustalenie dwóch rzeczy: czy szczepionka wywołuje dobrą odpowiedź immunologiczną u osób biorących udział w badaniach oraz jej ewentualne skutki uboczne. W szczepionce zawarty jest zmodyfikowany wirus przeziębienia szympansów i jedno białko wirusa ebola – nie może ono wywołać choroby, ale powinno spowodować wytwarzanie antyciał przeciwko wirusowi. O wirusie ebola przeczytaj też w artykule: http://portal.abczdrowie.pl/goraczka-krwotoczna-ebola.
Badania krwi ochotników wykażą stopień odpowiedzi immunologicznej w ciągu 2–4 tygodni. Szczepionka zostanie podana kolejnym dobrowolnym uczestnikom badania w Afryce – testy kliniczne odbywają się również w USA w oparciu o inną formułę szczepionki – obie mogą być użyte, jeśli okażą się bezpieczne i efektywne. Obiecujące wyniki badań na zwierzętach zostały opublikowane już wcześniej.
Zobacz, czy są groźniejsze wirusy niż ebola: http://portal.abczdrowie.pl/trzy-choroby-wirusowe-ktorych-powinienes-bac-sie-bardziej-niz-eboli. Stany Zjednoczone zadeklarowały wysłanie 3 tysięcy żołnierzy do Afryki Zachodniej w celu wybudowania klinik i szkolenia pracowników służby zdrowia w tematyce powstrzymywania rozprzestrzeniania śmiercionośnego wirusa. Oficjalne statystyki dotyczące śmierci z powodu eboli mówią o 2400 osobach, ale liczba ta może być już niejednokrotnie wyższa.
Historia wirusa Wirus ebola powoduje ostrą, poważną chorobę, która kończy się śmiercią w przypadku braku leczenia. Gorączka krwotoczna ebola po raz pierwszy pojawiła się w 1976 roku w dwóch jednoczesnych ogniskach wybuchu, jednym w Nzara w Sudanie oraz w Yambuku w Republice Demokratycznej Kongo. Druga z nich wystąpiła w wiosce leżącej nad rzeką Ebola, stąd nazwa choroby.
Obecna epidemia choroby, której pierwsze przypadki zostały odnotowane w marcu 2014 roku, to największy i najbardziej skomplikowany wybuch eboli, odkąd wirus został odkryty w latach 70. Obecnie wystąpiło też najwięcej przypadków zarażenia i śmierci. Najbardziej zagrożone kraje to Gwinea, Sierra Leone i Liberia, które cechuje bardzo słabo rozwinięty system opieki zdrowotnej oraz brak zasobów ludzkich i infrastrukturalnych.
Objawy zarażenia wirusem Ebola rozprzestrzenia się poprzez kontakt bezpośredni, np. rany skóry lub błony śluzowej z krwią, organami, odchodami i innymi płynami ustrojowymi osób zarażonych, oraz poprzez powierzchnie i materiały, takie jak pościel czy ubrania, które zainfekowane są tymi substancjami.
Okres inkubacji, czyli czas od zakażenia do pojawienia się pierwszych objawów, to 2–21 dni. Ludzie nie mogą zarażać, dopóki nie pojawią się u nich objawy. Pierwsze symptomy to nagłe wystąpienie gorączki, zmęczenia, bólu mięśni, bólu głowy oraz bólu gardła. Następnie występują wymioty, biegunka, wysypka, objawy upośledzonej funkcji nerek i wątroby oraz w niektórych przypadkach krwawienie zewnętrzne i wewnętrzne, np. krwawienie dziąseł czy krew w stolcu.
Osoba pozostaje zakażona, dopóki w jej krwi i płynach ustrojowych, włącznie ze spermą i mlekiem matki, występuje wirus. Mężczyźni, którzy powrócili do zdrowia, mogą wciąż przekazywać wirus poprzez spermę aż do 7 tygodni po wyzdrowieniu.