![Syndrom opuszczonego [url=http://tinyurl.com/nuqytdx]gniazda[/url] może nasilić się też u ojców.](https://m.natemat.pl/defdede423334a63dd586013d611946b,1500,0,0,0.jpg)
Najczęściej dochodzi do tego w sytuacji, kiedy syn lub córka ma 19 lat. Wyjazd na studia, zmiana miejsca zamieszkania, nowe przygody. A co z rodzicami? Ci zostają sami ze sobą pozostawieni bez pociechy, która po 19 latach wspólnego życia zmieniła otoczenie. W psychologii termin ten nazywa się syndromem opuszczonego gniazda.
REKLAMA
W polskiej kulturze ma to jeszcze mocniejsze znaczenie. W wielu rodzinach rodzice czują silne przywiązanie do ich pociechy, dzieci są dopełnieniem szczęścia, a rodzina sama w sobie dużą wartością. Gdy dziecko wyprowadza się z domu pojawia się problem.
Syndrom opuszczonego gniazda i zagraconego gniazda
Syndrom opuszczonego gniazda i syndrom zagraconego gniazda to dwa różne pojęcia. Definicję tego drugiego tłumaczy Anna Szostak, psycholog.
- Syndrom zagraconego gniazda to nagły powrót dorosłego dziecka na stałe do domu, lub jego uporczywe w nim przebywanie mimo pełnoletności.Jest to sytuacja trudna, permanentna lub nagła, z którą radzimy sobie, jak potrafimy najlepiej. Wszystko to daje mieszankę wybuchową i rodzi konflikty. Nagły powrót dorosłego dziecka to dla rodziców przede wszystkim reorganizacja życia, wejście w (często dawno już) zakończoną rolę rodzica w stosunku do dorosłego dziecka oraz nierzadko frustracja, zawód i wstyd za te uczucia. U dorosłego dziecka może występować poczucie straty, porażki i zrobienia kroku w tył. Jeśli jest to sytuacja stała, wówczas stopniowo powoduje wzrost u obu stron frustracji i napięcia wynikających z niezaspokojonych potrzeb - wyjaśnia Anna Szostak, psycholog.
Gniazdo jest symbolem domu, w którym młody człowiek się rozwijał, wychowywał, uczył pierwszych zachowań, a który z wielką starannością uwili dla niego rodzice. Gniazdo to jest analogiczne do miejsca bezpiecznego, do którego zawsze można wrócić. I tak myśli większość ludzi o swoim domu rodzinnym.
Co innego to syndrom opuszczonego gniazda. To moment opuszczenia domu przez dziecko i problemy z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości przez rodziców.
Szczególny problem będą mieć Ci rodzice, którzy dość silnie zaangażowali się w życie dziecka. Mowa o osobach, które nie tylko wszystko wiedzą, ale podejmują większość decyzji za dziecko, doradzają w sprawach osobistych, przejmują większość obowiązków dziecka, tłumaczą, że jeszcze ma czas, jeszcze zdąży się nauczyć, jeszcze całe życie przed nim. Jeśli dzieci godzą się na taką sytuację, często można zaobserwować u nich wyuczoną bezradność. Jeśli natomiast nie zamierzają się podporządkować, następuje bunt i nierzadko konflikty w rodzinie.
Co ciekawe, syndrom opuszczonego gniazda może nasilić się też u ojców, szczególnie tych, którzy czynią sobie wyrzuty, że nie spędzili więcej czasu z dziećmi, gdy te były jeszcze małe. Syndrom opuszczonego gniazda objawia się wewnętrzną pustką, lękiem, smutkiem, samotnością. zagubieniem. Rodzice nie mogą poradzić sobie z ciszą w domu, nie potrafią dobrze spożytkować czasu. Trudno im się odnaleźć, bo przecież całe ich życie było skoncentrowane wokół małej córeczki i wspaniałego synka. Jednak proces starzenia się jest naturalny, więc warto znaleźć sposób na przyjęcie go z uśmiechem.
O syndromie pustego gniazda przeczytaj też tutaj: http://portal.abczdrowie.pl/syndrom-pustego-gniazda.
Rodzicu – wykorzystaj ten czas dla swojego partnera
Koleją losu jest fakt, że dziecko opuści rodzinne gniazdko, dlatego rodzice zamiast użalać się nad samotnością powinni ten czas wykorzystać dla siebie nawzajem. Małżonkowie, jeżeli zdrowie im na to pozwala, mogą rozwijać własne zainteresowania, realizować marzenia, na które nie mieli czasu w młodości. To również dobry moment, by zadbać o przyjaciół, odnowić relacje z dawnymi znajomymi.
Problem ten nazwano syndromem opuszczonego gniazda (http://portal.abczdrowie.pl/syndrom-opuszczonego-gniazda).