![[url=http://tinyurl.com/kqa3svg]Słodycze[/url] są jak nałóg, któremu ciężko się oprzeć.](https://m.natemat.pl/49c65306f9839c5d05b32e409c98202c,1920,0,0,0.webp)
Niewiele jest osób, które nie lubią słodyczy. To, co słodkie zawsze wydaje się smaczne i dobre, a jedzenie w nadmiernych ilościach jak nałóg. Jak oprzeć się słodkościom, jeśli już wpadliśmy w spiralę słabości do słodyczy?
Zmienić nawyki, czy też zerwać z nałogiem nie jest łatwo. Wiedzą o tym ci, którzy postanowili rzucić palenie papierosów albo zrzucić kilka kilogramów mniej poprzez lepszą dietę i aktywność fizyczną. Wyzwanie dość mocno, ale nie niemożliwe do realizacji.
Słodycze jak nałóg
Podobnie jest ze słodyczami. Jak tłumaczy dietetyk Ilona Olejnik, najlepszą metodą walki ze słodyczami jest nasza silna wola (zobacz profil eksperta: http://ranking.abczdrowie.pl/d/32241,ilona-olejnik). - By uwolnić się od chęci zjedzenia czegoś słodkiego, trzeba uprzedzić „głód słodyczy”. Przede wszystkim jedz regularnie 4-5 małych posiłków w równych odstępach czasu (3-4 godz.), pomoże to utrzymać odpowiedni poziom glukozy we krwi.
Najczęściej chęć sięgnięcia po coś słodkiego pojawia się, gdy jemy nieregularnie i robimy długie przerwy między posiłkami. Staraj się też jeść głównie produkty o niskim indeksie glikemicznym z dużą zawartością błonnika pokarmowego, czyli takie, które nie będą powodowały tak dużych skoków poziomu cukru we krwi: ryż ciemny, kasze, chleb razowy, płatki owsiane (więcej informacji o błonniku znajdziesz na stronie: http://portal.abczdrowie.pl/blonnik-w-diecie). Jeśli nie jesteś w stanie oprzeć się słodkościom, wybieraj zdrowe zamienniki: świeże lub suszone owoce, gorzką czekoladę, łyżeczkę miodu, bakalie, budyń lub kisiel z owocami, ciastko owsiane i ogranicz się do 1 porcji – sugeruje dietetyk.
Kilka sprawdzonych rad
Jeśli to nie pomaga, warto zastosować się do kilku innych sprawdzonych rad. Staraj się zawsze mieć przy sobie coś, co pomoże przetrwać nagłą ochotę na słodycze, najlepiej produkty, które nam smakują. Może to być mieszanka orzechów, pestek lub owoce. Idealnym rozwiązaniem byłoby sięgnięcie po warzywa, ale nie każdy z nas będzie gotowy zamienić czekoladki na marchewkę.
Warto też znaleźć sobie tzw. pocieszacz. Znajdź dobry pocieszasz – chodzi o jakąkolwiek rzecz lub zajęcie, które lubisz. Film, serial, spacer z psem, zakup nowego lakieru do paznokci – cokolwiek, co pomoże ci w chwilach smutku lub gorszego samopoczucia i zastąpi tabliczkę czekolady.
Często organizm serfuje nam pewnego rodzaju zmyłki. Uczucie głodu sprawia, że sięgamy po batona. W rzeczywistości nie jest to napad głodu, a pragnienie. W takich sytuacjach, zamiast podjadać słodycze, lepiej sięgnąć po szklankę wody.