
Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia – w kółko to powtarzamy, ale w większości przypadków wcale nie jemy śniadania lub robimy to bezmyślnie, sięgając po produkty nieoferujące żadnych wartości odżywczych. Sprawdź, czy ty też popełniasz te powszechne błędy.
Po co mi śniadanie?
93 proc. z nas uważa śniadanie za najważniejszy posiłek dnia, ale tylko 44 proc. faktycznie je zjada. Pierwszy posiłek pobudza metabolizm, a bez niego pościmy przez 15-20 godzin. Co więcej, śniadaniożercy mają niższy cholesterol, więcej energii, lepiej radzą sobie na testach poznawczych i pamięciowych oraz mają lepszy poziom cukru w organizmie (jeśli chcesz wiedzieć, jakie jedzenie dobrze wpływa na pracę mózgu, zajrzyj na stronę: http://portal.abczdrowie.pl/jedzenie-ktore-poprawia-prace-mozgu ). Jeśli sądzisz, że rezygnując ze śniadania, ograniczasz spożycie kalorii, jesteś w błędzie. Osoby niejedzące śniadań są o 4,5 razy bardziej narażone na nadwagę oraz konsumują o 40 proc. więcej słodyczy, 55 proc. więcej napojów gazowanych, 45 proc. mniej warzyw i 30 proc. mniej owoców niż osoby spożywające śniadanie.
Śniadanie w pracy
Nie chcesz rezygnować ze śniadania, ale jesz je dopiero w pracy? To też błąd. Śniadanie powinno zostać skonsumowane do godziny po przebudzeniu. W przeciwnym razie dla organizmu oznacza to pominięcie posiłku i rozregulowuje metabolizm. Dobrym sposobem na unikanie późnego śniadania jest przygotowanie go poprzedniego wieczoru. Dużą zaletą jest posiadanie multicookera – składniki wystarczy włożyć poprzedniego dnia, ustawić zegar na następny dzień, a rano tylko nałożyć sobie pyszną owsiankę czy kaszę na talerz.
Drożdżówki – najszybsze śniadanie
Poranki potrafią być naprawdę chaotyczne – spieszymy się, aby zdążyć do pracy, więc nie poświęcamy czasu na przygotowanie śniadania, tylko kupujemy drożdżówkę, muffinkę czy ciastko. Zwykle przez taki wybór do organizmu trafia mnóstwo zbędnych węglowodanów i cukru, co skutkuje szybkim wzrostem, a potem spadkiem cukru. Już o 10 czujesz się ospały i ponownie głodny? To właśnie efekt nieodpowiedniego śniadania. Na pierwszy posiłek idealnie sprawdzi się kanapka z ciemnym pieczywem lub owsianka z jabłkami, cynamonem i orzechami.
Kawa, kawusia
Kawa sama w sobie nie jest złym napojem. Często jednak nie pijamy małej czarnej, a duży kubek kawy wypełniony cukrem i mlekiem. Taka przyjemność może kosztować nas nawet do 300 dodatkowych kalorii w płynnej formie! Z czasem poranne kawy mogą przyczynić się do przybierania na wadze. Najlepiej przed śniadaniem wypić szklankę wody, a na małą czarną pozwolić sobie dopiero po śniadaniu.
Sok owocowy
Soki owocowe od dawna są chwalone za bogactwo witamin. Jednak i tutaj należy zachować szczególną ostrożność, gdyż większość dostępnych na rynku soków jest przepełniona cukrem. Problemem jest też ilość – zwykle pijemy za dużo. Optymalna ilość soku to tyle, ile można by wycisnąć np. z jednej pomarańczy. Lepiej wypić szklankę wody i zjeść pomarańczę – całe owoce oferują znacznie więcej witamin i minerałów niż sok, włącznie z błonnikiem, który pomaga kontrolować głód.
Jestem na diecie – wezmę tylko jogurt
Jogurt na śniadanie to dobry wybór, ale nie sam w sobie, ponieważ brakuje mu włókna pokarmowego, które obniża ciśnienie i spowalnia rozkład węglowodanów. Odtłuszczony jogurt najlepiej zjeść razem z orzechami, pełnoziarnistym tostem czy płatkami. Takie połączenie dostarczy odpowiedniej ilości energii i zahamuje głód na dłużej.
Owoce na śniadanie są przecież zdrowe
Owoce, podobnie jak jogurt, są zdrowe, ale powinny być wzbogacone o inne składniki, aby śniadanie było pełnowartościowe (poznaj pomysły na zdrowe śniadanie: http://portal.abczdrowie.pl/najzdrowsze-pomysly-na-sniadanie). Zjedzenie samego jabłka czy banana to zdecydowanie za mało, tym bardziej, że śniadanie powinno mieć około 300-500 kalorii.
Ulubione śniadanie
Przyjemnie jest zjeść na śniadanie coś, co tak naprawdę lubimy. Tosty i jajka sadzone z bekonem czy naleśniki to pyszne dania, ale łatwo z nimi przesadzić i przekroczyć 500 kalorii, które powinny być przeznaczone na śniadanie. Nie powinno się jednak popadać ze skrajności w skrajność – albo zjem banana, albo jajecznicę z 5 jaj z kiełbasą. Pierwszy posiłek dnia ma być zbilansowany i składać się z licznych składników, dostarczających wartości odżywczych, co pozwoli nam wkroczyć z energią w kolejny dzień.