
W ostatnich latach sport stał się trendem, który w zadziwiający sposób zyskuje na popularności. Jednak wysiłek fizyczny nie zawsze przynosi zyski dla ciała i umysłu.
REKLAMA
Moda na sport
Żeby przekonać się o tym, jak ważną rolę aktywność fizyczna odgrywa dziś w naszym życiu codziennym, nie trzeba sięgać daleko. Wystarczy udać się w godzinach wieczornych w okolice parków i ścieżek rowerowych niekoniecznie większego miasta: biegacze, rowerzyści, a ostatnio również rolkarze są widokiem równie naturalnym, jakim jeszcze kilka lat temu byli spacerowicze z dziećmi lub ulubionymi pupilami.
Powody, które po ciężkim dniu pracy skłaniają wielu z nas do podjęcia się jeszcze tego rodzaju wysiłku, są bardzo różne: niektórzy robią to ze względów zdrowotnych, inni dla przyjemności, są również tacy, którzy zwyczajnie podążają za modą lub ulegają presji otoczenia. Jednak bez względu na to, czym się w takim wypadku kierujemy, powinniśmy być świadomi ewentualnych zagrożeń, które czyhają na nas na pozornie bezpiecznej ścieżce aktywności sportowej.
Wysiłek fizyczny a zdrowie
Badania CBOS wykazały, że sport uprawia 66 proc. Polaków, 44 proc. robi to regularnie – nie wszyscy jednak pamiętają o ograniczeniach własnego ciała, braku kondycji lub zwyczajnym umiarze. Bardzo często, mając za duże oczekiwania lub niecierpliwiąc się brakiem natychmiastowych efektów, wymagamy od siebie zbyt wiele, skazując organizm na urazy, nierzadko poważne.
Lekarze alarmują, że do każdego ponadnormowego wysiłku ciało musi być odpowiednio przygotowane, a w przypadku występowania indywidualnych ograniczeń, takich jak poprzednie kontuzje lub inne problemy zdrowotne, niektóre formy aktywności fizycznej powinniśmy w ogóle sobie odpuścić. Musimy pamiętać, że do poważnych kontuzji może dojść nie tylko wtedy, gdy chcąc się wyrwać z rutyny codziennego bezruchu (dom – samochód – praca przy komputerze – dom), od razu startujemy w maratonie, chociaż takie sytuacje również się zdarzają.
Jak możemy się przygotować do aktywności fizycznej?
Osoby, które nie są pewne własnej kondycji lub chcą zmniejszyć ryzyko występowania urazów związanych z nieumiejętnym zarządzaniem potencjałem własnego ciała, mogą poddać się specjalistycznej diagnostyce funkcjonalnej. Polega ona na określeniu sprawności układu ruchu oraz wykryciu wad, o których dowiadujemy się zazwyczaj dopiero wtedy, gdy jest już za późno.
Chodzi tu m.in. o pomiar mocy wyskoku lub siły mięśniowej stawu ramiennego i kolanowego, pozwalający przewidzieć urazy, do których może dojść w przyszłości. Umożliwia to zaplanowanie ćwiczeń w odpowiedni sposób, znacząco ograniczając lub eliminując potencjalne zagrożenie (poznaj mity na temat ćwiczeń: http://portal.abczdrowie.pl/mity-na-temat-cwiczen). Dlatego też analiza funkcjonalna może być przydatna nie tylko tym z nas, którzy uprawiają sport rekreacyjnie, ale również zawodowym sportowcom, dla których odpowiednie zrównoważenie własnych możliwości oraz wysiłku jest kwestią nie tylko zdrowia, ale również kariery.
Chodzi tu m.in. o pomiar mocy wyskoku lub siły mięśniowej stawu ramiennego i kolanowego, pozwalający przewidzieć urazy, do których może dojść w przyszłości. Umożliwia to zaplanowanie ćwiczeń w odpowiedni sposób, znacząco ograniczając lub eliminując potencjalne zagrożenie (poznaj mity na temat ćwiczeń: http://portal.abczdrowie.pl/mity-na-temat-cwiczen). Dlatego też analiza funkcjonalna może być przydatna nie tylko tym z nas, którzy uprawiają sport rekreacyjnie, ale również zawodowym sportowcom, dla których odpowiednie zrównoważenie własnych możliwości oraz wysiłku jest kwestią nie tylko zdrowia, ale również kariery.
Diagnostyka funkcjonalna pozwala określić nie tylko urazy, do których może dojść w przyszłości (jeśli chcesz wiedzieć więcej o diagnostyce funkcjonalnej, zajrzyj na stronę: http://portal.abczdrowie.pl/diagnostyka-funkcjonalna-w-sporcie-i-rekreacji-sprawdz-jak-uniknac-kontuzji-i-poprawic-swoje-wyniki). Kiedy mamy już na swoim koncie pewne uszczerbki na zdrowiu, możemy oszacować swoją gotowość powrotu do sportu. Taka analiza może być niezwykle pomocna w przypadku osób, które po mniej lub bardziej poważnej kontuzji boją się powrócić do aktywnego trybu życia.
Zdecydowaliśmy się. Co dalej?
Kiedy już zdecydowaliśmy się poddać diagnostyce funkcjonalnej, zapewne kolejnym naszym pytaniem będzie: „Jak ona wygląda?”. Otóż można ją podzielić na trzy następujące etapy:
1) Badanie fizjoterapeutyczne, w tym wywiad i ocena ruchomości.
2) Badanie funkcjonalne FMS (Functional Movement Scale), w tym określenie miejsc w organizmie, które ulegają przeciążeniu oraz wykrycie niestabilnych segmentów ciała.
3) Zestaw testów, odpowiednio dobrany do dyscypliny sportowej.
2) Badanie funkcjonalne FMS (Functional Movement Scale), w tym określenie miejsc w organizmie, które ulegają przeciążeniu oraz wykrycie niestabilnych segmentów ciała.
3) Zestaw testów, odpowiednio dobrany do dyscypliny sportowej.
Na podstawie uzyskanych wyników sporządzany jest indywidualny program treningu, mający na celu ograniczenie lub wyeliminowanie zagrożenia przyszłych niekontaktowych urazów oraz umożliwienie danej osobie najbardziej efektywnego wykorzystania zasobów własnego ciała.