http://pixabay.com/pl/leki-lekarstwa-tabletki-apteka-257344/ CC0 1.0

Zbyt częste przepisywanie antybiotyków to główny czynnik jednego z największych zmartwień zdrowia publicznego: odporności na antybiotyki. Pierwsze tego rodzaju badanie, przeprowadzone przez George Washington University, sugeruje, że materiały edukacyjne nie wyjaśniają błędnego rozumowania, które powoduje, że pacjenci oczekują przepisania antybiotyku. Wyniki badań pojawiły się w czasopiśmie Medical Decision Making.

REKLAMA

Antybiotyki – co powinniśmy wiedzieć?

Naukowcy z George Washington University, Cornell University oraz John Hopkins University przeprowadzili ankietę wśród 113 pacjentów publicznego szpitala, aby sprawdzić ich rozumienie działania antybiotyku. Okazało się, że istnieje powszechne niewłaściwe zrozumienie tego, czym jest antybiotyk. Pacjenci chcą przyjmować lek, nawet świadomi tego, że jeśli mają infekcję wirusową, nie przyniesie on spodziewanej poprawy. Wierzą, że zażycie tabletek nie pogorszy ich przypadłości, a ryzyko niepotrzebnego przyjmowania antybiotyków nie przeważa możliwości, że mogą pomóc.

„Pacjenci są zdania, że zażycie antybiotyku nie może zaszkodzić, a istnieje możliwość, że pomoże. Kiedy przychodzą na leczenie zwykle czują się fatalnie i chcą dostać receptę na cokolwiek, co poprawi ich stan” – mówi David Broniatowski, adiunkt w School of Engineering and Applied Science. „Pacjenci są świadomi, że w teorii istnieje ryzyko skutków ubocznych zażycia antybiotyków, ale wydaje im się, że jest ono równe niemalże zeru” – dodaje Broniatowski. Wbrew poglądom pacjentów, ryzyko wynikające z niepotrzebnego przyjmowania antybiotyków jest realne, mogą to być kolejne infekcje czy reakcje alergiczne.

Ponad połowa uczestników badania wiedziała, że antybiotyk nie zadziała na infekcję wirusową, ale wciąż chciała, na wszelki wypadek, przyjmować antybiotyk (dowiedz się więcej o antybiotykach, zajrzyj na stronę: http://portal.abczdrowie.pl/antybiotyki). Zdaniem naukowców należy informować pacjentów na temat szkodliwych skutków ubocznych takiego postępowania oraz podkreślać, że lek nie pomoże w infekcji wirusowej.

Wyniki badań pokazały, że większość narzędzi edukacyjnych używanych do wyjaśniania niebezpieczeństw niepotrzebnego zażywania antybiotyku skupia się na różnicach pomiędzy bakteriami a wirusami, nie rozwiązuje powszechnego podejścia: „Dlaczego nie leczyć się antybiotykiem?”.

Pomimo tego, że badanie przeprowadzono na małej grupie osób, wyniki sygnalizują potrzebę zmiany tego, jak specjaliści edukują pacjentów i opiekunów. Dr Broniatowski zachęca środowisko medyczne do ponownego przeanalizowania swoich taktyk komunikacji z pacjentami oraz dostosowania materiałów edukacyjnych, aby stanowczo rozwiać wszelkie wątpliwości.

W przyszłości zespół naukowców, włącznie z dr. Broniatowskim, Eili Klein oraz Valerie Reyna, ma nadzieję na przeprowadzenie testu strategii komunikacyjnych w środowisku klinicznym, który docelowo ma zmniejszyć wskaźnik nadmiernego przepisywania antybiotyków.

Kiedy przepisuje się antybiotyk?

Antybiotyki zwykle przepisuje się na poważniejsze infekcje bakteryjne czy pasożytnicze. Większość powszechnych infekcji nie wymaga zażycia antybiotyku, gdyż są to infekcje wirusowe. Nawet jeśli doświadczysz łagodnej infekcji bakteryjnej, układ odpornościowy jest w stanie poradzić sobie bez pomocy antybiotyku. Przykładowo, antybiotyki niewiele pomagają przy zapaleniu oskrzeli czy większości infekcji ucha, nosa czy gardła, które wywołują bakterie (więcej informacji o antybiotykach znajdziesz na stronie: http://portal.abczdrowie.pl/odpornosc-na-antybiotyki). Nie bądź więc zaskoczony, jeśli lekarz nie zaleci antybiotyku na przypadłości wywoływane wirusami czy nawet łagodne infekcje bakteryjne.

Antybiotyki są potrzebne, jeśli masz poważne infekcje bakteryjne, takie jak zapalenie płuc czy zapalenie opon mózgowych. W takich przypadkach antybiotyki ratują życie. Jeśli jesteś chory, lekarz umiejętnie może wykluczyć poważne choroby i doradzić zażycie antybiotyku, jeśli zajdzie taka potrzeba. Antybiotyk może być również przepisany na trądzik, który nie jest poważną przypadłością. W takim przypadku stosowane jest leczenie doustne lub aplikacja antybiotyku bezpośrednio na skórę.