
Najczęściej chorują studenci, często sportowcy, czasem dietetyczki. Zdarza się, że zapadają na nią także „zaleczone” anorektyczki czy bulimiczki. Jeszcze nie rozpoznana przez lekarzy jako jednostka chorobowa, już zbiera śmiertelne żniwo. To właśnie orthorexia nervosa.
Naukowcy zgodnie podkreślają, że zaburzenia ortorektyczne są swego rodzaju pokłosiem mody na zdrową, ekologiczną żywność. – Coraz częściej mówi się o roli, jaką odpowiednio zbilansowana dieta odgrywa w naszym życiu. To prawdopodobnie zapada w pamięć i zwiększa świadomość społeczną związaną ze zdrowiem, która z kolei przekłada się na jakość naszego życia – mówi dr Anna Januszewicz, psycholog zdrowia z wrocławskiego oddziału Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. I dodaje: – Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy zdrowie staje się naszą obsesją.
W środowisku medycznym funkcjonują teorie, wedle których istotny wpływ na występowanie zaburzeń odżywania mają konkretne doświadczenia z dzieciństwa. Ale nie tylko. Wśród czynników sprzyjających anoreksji, bulimii czy ortoreksji wymienia się także perfekcjonizm, neurotyczność, brak umiejętności radzenia sobie z sytuacjami stresogennymi, kryzysowymi. Badania naukowe przeprowadzone przez międzynarodowy zespół, w którym znalazła się m.in. polska psycholog dr Anna Brytek-Matera dowodzą, że na częstotliwość zapadalności na ortoreksję mają wpływ także względy kulturowo-społeczne.
We Włoszech odsetek ludzi, których dotyka ten problem dotyczy głównie kobiet i według ostatnich badań wynosi ok. 58 proc., natomiast w Hiszpanii występuje rzadziej, od 0,5 proc. do 1 proc. Badania dowodzą, że największy problem z tego rodzaju obsesją mają studenci. Na Węgrzech jest to prawie 57 proc. studentów, a w Stanach Zjednoczonych od 69 proc. do 82 proc. Badania tureckie dowodzą, że u 44 proc. studentów medycyny, 46 proc. lekarzy rezydentów oraz 56 proc. artystów performerów występują zachowania ortorektyczne. Co ciekawe, austriackie wyniki pokazują, że nawet ponad 12 proc. dietetyczek posiada symptomy ortoreksji. Czytaj więcej
Skutki ortoreksji są dramatyczne, a wśród tych najbardziej dotkliwych wymienia się wyniszczenie organizmu spowodowane niedoborami pokarmowymi. Te z kolei powoduje – uznawana przez chorych za maksymalnie zdrową – monotematyczna i restrykcyjną dieta.
