
Święta, Walentynki, urodziny – to okazje do dawania i otrzymywania prezentów. Jednak wiele osób ma problem z jedną i drugą czynnością, głównie ze względu na to, jaką wagę przywiązuje się do obdarowywania. Prezenty mogą być oznaką uczuć i podkreśleniem relacji, ale też władzy i wpływów. Dowiedz się, jak wybrać idealny prezent oraz czy nieprzyjęcie podarunku to nietakt.
REKLAMA
Prezent – jak wybrać ten idealny?
W wyborze prezentu najlepiej kierować się tym, co ma on symbolizować. Nie jest ważna cena – przecież drogie prezenty także mogą być nietrafione, a zrobione własnoręcznie pokazać włożony wysiłek. Głównym celem obdarowywania powinno być podkreślenie naszej relacji. Przykładowo, więcej czasu i wysiłku należy poświęcić na podarunek dla bliskiej osoby niż dla kolegi czy koleżanki z pracy. Obdarowanie żony pierścionkiem może być dobrym pomysłem, jednak ten sam prezent podarowany koleżance z pracy może wywołać już pewien dyskomfort. W takich sytuacjach osoba obdarowywana powinna zastanowić się, czy w ogóle taki prezent przyjmować.
Dawanie prezentów na podstawie tego, co sami dostaliśmy, również nie jest dobrą strategią. Już sama myśl, że musimy zrewanżować się za prezent w takim samym stopniu, może oznaczać, że mamy problem z otrzymywaniem podarunków, nawet jeśli są to drobiazgi. Z drugiej strony bywają prezenty, które świadomie mają wywołać w nas poczucie zadłużenia u drugiej osoby, dlatego jeżeli prezent przekracza pewne granice, nie powinniśmy go przyjmować.
Mój partner nigdy nie kupuje mi sentymentalnych prezentów – co to oznacza?
Różnice płci odgrywają dużą rolę w ofiarowywaniu prezentów. Wiele kobiet przywiązuje więcej uwagi do prezentów i ich znaczenia. Mężczyźni natomiast zwykle kierują się tym, co może być przydatne, praktyczne lub funkcjonalne. Często mężczyźnie łatwiej jest kupić żonie tablet zamiast biżuterii, ponieważ nie ma pojęcia, jak wybrać coś, co mogłoby się jej spodobać, ale zna się na kupowaniu gadżetów. W związku z tym nie analizuj sytuacji za bardzo, jeśli pod choinką znalazłaś mikrofalówkę.
Oczywiście jednym ze sposobów na otrzymanie idealnego prezentu jest mówienie o tym, co nam się podoba, a darczyńca powinien kierować się tym, co mówi ukochana osoba. Przykładowo, jeśli na wspólnych zakupach żona wpada w zachwyt nad parą kolczyków, może to być sygnał dla partnera, który następnie kupuje daną rzecz. Nie należy jednak oczekiwać, że skoro wspomnieliśmy o czymś, na pewno to dostaniemy.
Dobrym rozwiązaniem w bliskiej relacji jest komunikowanie wprost, co chcemy dostać w prezencie (sprawdź, jakie prezenty kupują Polacy: https://portal.abczdrowie.pl/jakie-prezenty-kupuja-polacy). Niekiedy w związku panuje jednak przekonanie, że prezent ma być niespodzianką i swego rodzaju sprawdzianem tego, jak bardzo znamy drugą osobę. Tutaj może pojawić się problem – nie szukajmy potwierdzenia naszego związku na zasadzie: „jeśli kocha, to wie”.
Jakich błędów unikać przy dawaniu prezentów?
Często zdarza się, że najlepszy przyjaciel kupuje nam coś, co jest zupełnie nietrafione. Przyczyny mogą być różne – uczucie rozczarowania może pojawić się, kiedy mamy oczekiwania, czasami zbyt wygórowane, związane z podarunkiem. Z drugiej strony wiele osób wybiera prezenty na podstawie tego, co im samym by się spodobało. Aby zapobiec takim sytuacjom, ważne jest właśnie, aby słuchać, co mówi inna osoba – to, co podoba się nam samym, nie zawsze jest dobrym pomysłem na prezent dla kogoś innego, chyba że mamy podobne zainteresowania i gusty. Inną przyczyną nietrafionego prezentu jest skupienie się na zbyt wąskich kategoriach. Przykładowo, jeśli przyjaciółka lubi naszyjniki i koty, a my kupujemy naszyjnik z kotem to niekoniecznie będzie to coś, co się spodoba.
Należy wspomnieć jeszcze o popularnych kartach podarunkowych, które same w sobie nie są złym prezentem, ale wszystko zależy od okazji i relacji z drugą osobą (dowiedz się, dlaczego warto być hojnym: https://portal.abczdrowie.pl/4-zdrowotne-korzysci-z-bycia-hojnym). Jeżeli mąż na 15-lecie małżeństwa daje żonie w prezencie kartę podarunkową, może spodziewać się kłopotów – w takim wypadku brakuje czynnika sentymentalnego, który podkreśliłby ważność relacji. Jednak jeśli znajomi organizują parapetówkę, a nie jesteśmy pewni ich gustu lub potrzeb, karta podarunkowa, dzięki której wybiorą coś do nowego mieszkania, może być strzałem w dziesiątkę.