https://www.flickr.com/photos/zoetnet/4851374698 / CC BY 2.0

Karanie partnera milczeniem to powszechny sposób par na radzenie sobie z konfliktami w związku. Wielogodzinne czy nawet wielodniowe ignorowanie partnera daje poczucie kontroli nad sytuacją, ale zdaniem specjalistów takie zachowanie może zniszczyć związek.

REKLAMA
Pokażę ci, kto tu rządzi!
To typowe, że dzieci w piaskownicy obrażają się na siebie, ale u osób dorosłych świadczy to o niedojrzałości emocjonalnej. Jednak takie zachowanie nie bierze się znikąd – już jako małe dzieci możemy być świadkami, jak rodzice – uciekając w milczenie – rozwiązują problemy w związku.
Celem cichych dni jest ukaranie partnera oraz wymuszenie na nim zmiany stanowiska czy przeprosin. W taki sposób jedna ze stron chce pokazać władzę. Do osoby milczącej druga strona zwykle wyciąga rękę jako pierwsza, zapominając o swoim ego, co niestety jedynie wzmacnia niewłaściwe zachowanie. Zdaniem specjalistów wielotygodniowe milczenie nie wróży dobrze – taki związek prędzej czy później czeka poważny kryzys, ponieważ pogłębia to uczucie obcości i frustrację.
Milczenie – kiedy jest toksyczne?
Nie każde milczenie w związku jest jednak bronią psychologiczną wymierzoną w drugą osobę, mającą na celu zranienie jej. Niekiedy przerwanie ostrej dyskusji jest korzystne, ponieważ pozwala wyciszyć się, pozbyć negatywnych emocji i pomaga lepiej wyrazić to, co mamy do przekazania partnerowi. Jeśli po kłótni nie macie ochoty na pogawędki, to również zrozumiałe – jest to czas na przemyślenia i ochłonięcie (więcej o kłótni w związku przeczytasz na stronie: https://portal.abczdrowie.pl/klotnia-w-zwiazku). Zdaniem psychologów w niektórych przypadkach milczenie naprawdę jest złotem, zwłaszcza kiedy chodzi o błahostki i nieustanne czepianie się partnera.
Z drugiej strony nie możemy przecież ciągle akceptować negatywnego zachowania partnera, np. bałaganiarstwa. W takich sytuacjach należy wyraźnie, ale bez pretensji, powiedzieć drugiej stronie o naszych potrzebach. Zamiast ukrywać prawdziwe uczucia, które zamiatane pod dywan w końcu skumulują się, lepiej spokojnie wyjaśnić, że brak zainteresowania porządkiem odbieramy jako brak szacunku. Zostanie to znacznie lepiej przyjęte przez partnera niż krzyki i pretensje o niepozmywane naczynia w stylu: „Znowu muszę wszystko za ciebie robić!”.
Kiedy milczenia nie da się uniknąć, ponieważ czujesz gniew i boisz się, że powiesz coś, czego możesz żałować, pamiętaj o tych zasadach:
1. Nie ignoruj partnera. Nie zamykaj się w pokoju bez słowa, a jeśli partner puka do drzwi, powiedz, że potrzebujesz czasu na przemyślenia/aby ochłonąć/pobyć samemu. Nie ignoruj partnera całkowicie, ponieważ będzie się czuć zraniony lub odtrącony i trudniej będzie wam nawiązać ponownie wzajemne relacje.
2. Nie milcz godzinami bez wyjaśnień. Nawet jeśli nie masz ochoty rozmawiać z partnerem przez jakiś czas, powiedz, co cię gnębi. Dzięki temu partner otrzyma jasny komunikat, co zrobił źle, będzie miał czas na przemyślenie problemu i ewentualne naprawienie go.
3. Pozwól partnerowi wyjaśnić sytuację. Wysłuchaj, co ma do powiedzenia, a dopiero później powiedz, że potrzebujesz pobyć w samotności. Jeśli już w trakcie rozmowy przerwiesz partnerowi, sprawisz, że powstanie między wami emocjonalny mur.
4. Nie atakuj partnera ani werbalnie, ani fizycznie. Nie używaj przemocy ani nie obrażaj drugiej osoby bez względu na to, co ma ci do powiedzenia.
Jeżeli po jakimś czasie emocje opadną i partner dąży do porozumienia, nie kończcie tego jedynie przeprosinami. Ważna właśnie w tym momencie jest szczera rozmowa na temat waszych uczuć i potrzeb (dowiedz się więcej o komunikacji w małżeństwie: https://portal.abczdrowie.pl/komunikacja-w-malzenstwie ). Postarajcie się wysłuchać nawzajem i dotrzeć do sedna problemu, aby nie powtórzył się w przyszłości. Takie podejście pozwoli na lepsze zrozumienie i wzmocnienie relacji.
Pamiętaj, że w miłości nie ma wygranych czy przegranych – tu chodzi o wasz związek i miłość, i tylko to może ucierpieć w drodze małostkowych kłótni i udowadniania, kto ma rację, a kto nie. Dlatego następnym razem, kiedy odczuwasz złość na partnera w takim stopniu, że nie jesteś w stanie rozmawiać bez krzyku i pretensji, po prosu zamilcz. Nigdy nie rób tego jednak po to, żeby zranić drugą osobę.