http://pixabay.com/pl/zieloni-cebula-przyprawy-warzyw-266560/ CC0 1.0

Gotowanie w domu jest znacznie zdrowsze niż jedzenie na mieście. Czy aby na pewno? Ostatnie badania pokazały, że im więcej czasu spędzamy na gotowaniu w domu, tym większe ryzyko zespołu metabolicznego. Powodem może być to, że w domu można odżywiać się równie niezdrowo jak w budce z fast foodem. Specjaliści zwracają uwagę na często popełniane błędy podczas gotowania w domu. Unikaj ich, aby w pełni cieszyć się zaletami zdrowotnymi posiłków przygotowywanych w domu.

REKLAMA
Podjadanie podczas gotowania
Wiele osób, które zaczynają zapisywać to, co zjadły przez cały dzień, jest w szoku, ile potrafią spożyć tylko podczas przygotowywania posiłku. Często zdarza ci się, że kiedy gotujesz, wypijasz lampkę wina (lub dwie) i zagryzasz to kawałkami sera czy krakersami? Bezmyślne podjadanie może kosztować cię nawet 300-400 dodatkowych kalorii, a to już wystarczy, żeby wykroczyć poza dzienne zalecane ramy (sprawdź, jakie błędy można popełnić, będąc na diecie: https://portal.abczdrowie.pl/sprawdz-czy-popelniasz-te-bledy-w-swojej-diecie).
Rozwiązanie: Jeśli czujesz głód, kiedy zaczynasz przygotowywać obiad, podjadaj niskokaloryczne surowe warzywa, takie jak papryka czy ogórek. Możesz również wziąć pod uwagę przekąskę zjedzoną przed głównym posiłkiem, co oznacza, że zjesz mniejszą porcję obiadu lub użyjesz mniej tłuszczu do jego przygotowania.
Za dużo węglowodanów
Wiele świadomych zdrowia osób rezygnuje z białego chleba lub makaronu na rzecz zdrowych węglowodanów, takich jak dziki ryż czy soczewica. Zamiana jest świetna, jednak jedzenie ogromnych porcji takich superproduktów wciąż nie pomoże stracić na wadze, a wręcz doprowadzi do przybierania nadprogramowych kilogramów. Pamiętaj – całkowite pozbycie się węglowodanów to nie najlepszy pomysł, ich ilość powinna być dostosowana do potrzeb energetycznych organizmu w późniejszych godzinach.
Przykładowo, jeśli wieczorami wykazujesz małą aktywność fizyczną, porcja powinna wynosić około pół filiżanki/filiżankę (więcej dla osób młodszych, wyższych, bardziej aktywnych fizycznie, a mniej dla osób starszych niższych czy mniej ćwiczących). Porcja wydaje się miniaturowa, jednak połączona ze sporą ilością warzyw (wielkości dwóch piłek tenisowych) i chudym białkiem to już całkiem przyzwoity posiłek.
Rozwiązanie: Zamień proporcje produktów skrobiowych i warzyw, tak aby te drugie stały się główną atrakcją posiłku, a pierwsze jedynie dodatkiem.
Serowe szaleństwo
W domowych posiłkach często goszczą duże ilości sera, co przekłada się na setki nadprogramowych kalorii. Na przykład cheddar to 4 razy więcej kalorii i 9 razy więcej tłuszczu niż pierś z kurczaka. Wiele osób sądzi, że ser to dobre źródło białka, ale 30 gram sera feta zawiera więcej tłuszczu niż białka – odpowiednio 6 i 4 gramy.
Rozwiązanie: Jeśli nie chcesz całkowicie zrezygnować z sera, stosuj go jedynie w formie przyprawy, a nie głównego składnika. Jeśli przygotowujesz domową pizzę, oszczędnie dawkuj ser, a dodaj więcej sosu pomidorowego, warzyw i czosnku, dzięki temu będzie ona sycąca i aromatyczna bez zbędnych kalorii.
Zbyt częste desery
Wiele osób odczuwa potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego po obiedzie. Jedno ciastko może z łatwością zmienić się w 3 lub 5, a jedna porcja lodów w całe opakowanie. Po tym jak utrwali się taki wzorzec, bardzo trudno się od niego odzwyczaić (dowiedz się, jak jeść mniej cukru: https://portal.abczdrowie.pl/10-sposobow-na-zmniejszenie-cukru-w-diecie).
Rozwiązanie: Chęć na słodycze zazwyczaj spowodowana jest emocjami, np. potrzeby pocieszenia czy nagrody po ciężkim dniu. W takich przypadkach należy skupić się na emocjach, a nie na jedzeniu. Są inne zdrowe sposoby na spełnienie emocjonalnych potrzeb, co sprawi, że chęć na słodycze naturalnie zniknie. Jednak jeśli faktycznie potrzebujesz małego co nieco, najlepiej wybierz kilka kawałków gorzkiej czekolady lub zrób miejsce na okazjonalne desery, zmniejszając ilość węglowodanów w posiłku. Przykładowo, po zjedzeniu na obiad ryby z warzywami gotowanymi na parze wybierz jedną czekoladową muffinkę. Dzięki temu zjesz zdrowy posiłek, a dzięki deserowi nie będziesz czuć, że musisz się ze wszystkim ograniczać.
Takie podejście jest pomocne, ponieważ nie będziesz doświadczać poczucia winy z powodu niestosowania się do zasad zdrowego odżywiania. Z czasem nauczysz się jeść bez potrzeby pochłaniania dużych porcji deserów. Grunt to równowaga!