
Sztab Andrzej Dudy po raz kolejny pokazał, że doskonale radzi sobie w internecie, a sam kandydat udowodnił, że ma do siebie duży dystans. W Prima Aprillis opublikował filmik, w którym czyta obraźliwe i krytyczne tweety na swój temat. To kopia amerykańskiego formatu "Mean Tweets" z "Jimmi Kimmel Live". Ostatnio wystąpił w nim prezydent Barack Obama.
REKLAMA
"W kampanii prezydenckiej PiS jak zwykle idzie zamaskowany. Duda to nie Duda, a jego PR-owska fałszywka. A prawda, czyli A.M. i J.K. w schowku" - czyta Andrzej Duda w filmiku, który zdecydowanie będzie hitem Prima Aprillis. Kandydat PiS na prezydenta czyta nieprzychylne wpisy z Twittera. To opinie komentatorów, dziennikarzy i politycznych konkurentów, m.in szefa sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego.
Sztab internetowy kierowany przez Pawła Szefernakera sięgnął po niezwykle popularny w USA format "Mean Tweets" (tutaj wszystkie dotychczasowe odcinki). W kilku odcinkach, emitowanych jako "Jimmy Kimmel Live" występowali celebryci, gwiazdy NBA i futbolu amerykańskiego. Hitem był ostatni epizod z udziałem Baracka Obamy i to zapewne on zainspirował sztabowców Dudy.
Choć kandydat PiS nie jest wybitnym aktorem i niektóre jego reakcje wyglądają nieco sztucznie, filmik robi świetne wrażenie (poznaj reakcje ciała, na które nie mamy wpływu: https://portal.abczdrowie.pl/reakcje-ciala-na-ktore-nie-mamy-wplywu). Pokazuje, że Duda ma do siebie spory dystans (dowiedz się, co daje codzienny śmiech: https://portal.abczdrowie.pl/9-korzysci-z-codziennego-smiechu). Efekt mógłby być może nieco lepszy, gdyby zamiast cytatów z programów publicystycznych, czytał tylko opinie internautów. Ale do wyborów spokojnie znajdzie czas na nakręcenie jeszcze jednego odcinka.
Napisz do autora: [email protected]
