
Naukowcy odkryli metodę, która pomaga wszystkim cierpiącym na brak snu. Łatwą, skuteczną, bez użycia żadnych lekarstw. Jej główna „trudność” to odpowiednie oddychanie. Skup się zatem, wstrzymaj oddech na siedem sekund, a zaśniesz w ciągu niecałej minuty!
REKLAMA
Licz i oddychaj
Kolejna noc, podczas której nie możesz zasnąć? Mija godzina, dwie... Zgodnie z zaleceniami, przed położeniem się do łóżka dokładnie wywietrzyłeś sypialnię. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu minut nie korzystałeś ze smartphona ani laptopa (ich światło uniemożliwia szybkie zaśnięcie), a w akcie desperacji zacząłeś nawet liczyć barany. Efektów jednak dalej brak.
Kolejna noc, podczas której nie możesz zasnąć? Mija godzina, dwie... Zgodnie z zaleceniami, przed położeniem się do łóżka dokładnie wywietrzyłeś sypialnię. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu minut nie korzystałeś ze smartphona ani laptopa (ich światło uniemożliwia szybkie zaśnięcie), a w akcie desperacji zacząłeś nawet liczyć barany. Efektów jednak dalej brak.
Naukowcy odkryli metodę 4-7-8, która ma zakończyć problemy ze snem. Polega na... odpowiednim oddychaniu. Po pierwsze – wdychasz powietrze przez 4 sekundy, następnie wstrzymujesz oddech na 7 sekund, a na koniec wydychasz przez 8. Taki rozkład czasu pozwala odpowiednio dotlenić organizm. Całą serię należy powtórzyć cztery razy. Ważne jest również, aby mieć zamknięte oczy, a czubkiem języka dotykać podniebienia. To pomoże w koncentracji.
Nie lekceważ bezsenności
Bezsenność to najczęściej objaw przemęczenia lub stresu. – Metoda ta pozwala uspokoić ciało i umysł, zrelaksować się oraz – co najważniejsze – szybko poczuć sennym – mówi jej twórca dr Andrew Weil. O skuteczności nowego odkrycia przekonują także amerykańscy dziennikarze, którzy metodę 4-7-8 przetestowali na sobie, wśród nich m.in. Beth Stebner.
Bezsenność to najczęściej objaw przemęczenia lub stresu. – Metoda ta pozwala uspokoić ciało i umysł, zrelaksować się oraz – co najważniejsze – szybko poczuć sennym – mówi jej twórca dr Andrew Weil. O skuteczności nowego odkrycia przekonują także amerykańscy dziennikarze, którzy metodę 4-7-8 przetestowali na sobie, wśród nich m.in. Beth Stebner.
Zaburzenia ze snem to pierwszy objaw pewnej patologii, który może doprowadzić do depresji. Organizm niewyspany jest nie tylko niewypoczęty, ale też podatny na choroby. Warto więc skorzystać z zaproponowanej przez dr Weila metody. Nic nie stracimy, a możemy tylko zyskać niezwykle cenne dodatkowe minuty snu.
Źródło: kobieta.onet.pl
