
Oleokantal, czyli główny związek fenolowy znajdujący się w oliwie z oliwek extra-virgin, niszczy komórki nowotworowe w ciągu mniej niż godziny. Naukowcom daje to nadzieję na nowe możliwości leczenia w przyszłości.
REKLAMA
Oliwa z oliwek – samo zdrowie
Ochrona organizmu przed zanieczyszczeniami, wspomaganie układu odpornościowego, wzmocnienie kości, poprawa cholesterolu czy nawet zapobieganie chorobie Alzheimera to tylko niektóre zalety zdrowotne oliwy z oliwek (dowiedz się, jakie są jeszcze zalety spożywania oliwy z oliwek: https://portal.abczdrowie.pl/oliwa-z-oliwek-uniwersalne-lekarstwo). Jednak okazuje się, że jest coraz więcej argumentów przemawiających za jej spożywaniem, gdyż jest ona w stanie zwalczać komórki rakowe. Grupa amerykańskich naukowców z Rutgers University i Hunter College opublikowała wyniki badań dotyczące nowego odkrycia w czasopiśmie „Molecular & Cellular Oncology”.
W normalnych warunkach niepotrzebne komórki doświadczają apoptozy, która jest swego rodzaju samobójstwem komórki, a proces ten trwa od około 16 do 24 godzin. Podczas testów udowodniono, że komórki wszystkich rodzajów raka, nad którymi były prowadzone badania, włącznie z rakiem piersi, trzustki i prostaty, zostały wyniszczone w ciągu 30–60 minut. Apoptoza nie mogła być jednak jedynym procesem za to odpowiedzialnym.
„Musieliśmy zbadać, czy to oleokantal atakował białko i powodował śmierć komórki” – powiedział Breslin, profesor nauk o odżywianiu. Okazało się, że naukowcy mieli rację – oleokantal doprowadzał do zniszczenia lizosomów, które są większe od zdrowych komórek i bardziej delikatne.
Lizosomy zapewniają komórce funkcję stabilizacyjną, a oddziaływanie związku zawartego w oliwie z oliwek sprawiło, że główne funkcje zaczęły szwankować i komórka wkrótce umierała. Co więcej, zdrowe komórki wyszły z tej potyczki bez szwanku – po „uśpieniu” przez oleokantal, powróciły do normalnego funkcjonowania, tak jak gdyby nigdy nic się nie wydarzyło. Naukowcy od dawna podejrzewali, że oleokantal może niszczyć komórki nowotworowe, ale to pierwsze badania, które sprawdziły, jak to się odbywa.
Badania oczywiście wiążą się z pewnymi ograniczeniami. Kultury komórkowe zapewniają wiarygodny model dla zrozumienia tego, jak działa zewnętrzna substancja na nowe środowisko biologiczne, ale nie są one tak złożone jak szczury, które z kolei nie są tak złożone jak ludzie. Naukowcy wciąż potrzebują wielu lat zanim oleokantal będzie mógł został użyty w kontekście klinicznym.
Mimo wszystko, odkrycia sugerują wiele możliwości zastosowania związku. Oleokantal, podobnie jak wiele innych fenoli, jest rodzajem antyoksydantu, który występuje w oliwie z oliwek extra-virgin. Jak wiadomo antyoksydanty zapobiegają powstawaniu wolnych rodników oraz wykazują działanie przeciwzapalne. Oleokantal zakłóca procesy powiązane z wieloma rodzajami stanów zapalnych, chorobą Alzheimera, powstawaniem komórek nowotworowych i ich rozrastaniem.
To nie przypadek, że oliwa jest podstawą najzdrowszych diet świata, włącznie ze śródziemnomorską (więcej informacji o diecie śródziemnomorskiej można znaleźć na stronie: https://portal.abczdrowie.pl/dieta-srodziemnomorska). W połączeniu ze wspomagającymi serce antyoksydantami, oliwa z oliwek zapewnia bogate źródło zdrowych tłuszczów, które pozwalają zachować zdrowie mózgu i poprawić pamięć. Badania potwierdzają, że przeciwutleniające i przeciwzapalne właściwości oliwy z oliwek są powiązane z dobrym zdrowiem.
„Sądzimy, że oleokantal może wyjaśnić zmniejszoną ilość przypadków nowotworu wśród osób stosujących dietę śródziemnomorską, gdzie konsumpcja oliwy z oliwek jest bardzo duża” – tłumaczy Foster, jeden z autorów badania. „Jest możliwość, że oczyszczona i skoncentrowana dawka może mieć działanie terapeutyczne” – dodaje.
Naukowcy chcą dowiedzieć się więcej na temat tego, dlaczego oleokantal atakuje i zmniejsza właśnie komórki rakowe oraz zrozumieć, dlaczego są one bardziej wrażliwe na oleokantal niż zdrowe odpowiedniki. Chcą również zbadać wpływ oleokantalu na nowotwór u żywych zwierząt. Nawet jeśli spożywanie większej ilości oliwy z oliwek nie ochroni nas przed rakiem dzisiaj, rosnąca liczba badań może sprawić, że popularny składnik z szafki kuchennej przeniesie się w przyszłości do szpitali.