![Psychologowie podkreślają, że najważniejsze jest obopólne [url=http://tinyurl.com/oup4hxa]zaufanie[/url].](https://m.natemat.pl/e48b81464404e93136fe389af515f93f,1500,0,0,0.jpg)
Ile małżeństw, tyle powodów by małżeństwo można było zakończyć. Okazuje się bowiem, że to, co dla jednej pary jest „w porządku”, dla innej jest nie do „przeskoczenia”. Bez względu na powód z jakiego małżeństwo schodzi na „inny tor”, zawsze można próbować odbudować to, co nadal cenne i ważne w związku.
REKLAMA
Każde małżeństwo to związek dwóch ludzi – dwóch różnych osób o innych charakterach, często zainteresowaniach, przyzwyczajeniach, wzorcach, a także inne przeszłości. Naturalnym jest, że rodzi to nieporozumienia, kryzysy, czy tzw. „ciche dni”. Niestety wpływa to na relacje, pogarsza naszą kondycję psychiczną i w efekcie sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, czy to wszystko ma sens? Jak ratować coś, co może się wydawać nie do uratowania?
Jest jednak jedno ALE: oboje partnerów musi wykazać dobrą wolę i chęć, by ratować małżeństwo. Jeśli uda im się pozytywnie przepracować kryzys i wyciągnąć z niego konstruktywne wnioski, wzmocni to ich związek na długie lata i wniesie nową jakość w ich życie.
Oto kilka rad:
1. Usiądźcie do rozmowy. Bez dobrej komunikacji trudno o zrozumienie, nie tylko sytuacji, która spowodowała odsunięcie się od siebie, ale także zrozumienie swoich potrzeb, lęków oraz oczekiwań wobec partnerów.
1. Usiądźcie do rozmowy. Bez dobrej komunikacji trudno o zrozumienie, nie tylko sytuacji, która spowodowała odsunięcie się od siebie, ale także zrozumienie swoich potrzeb, lęków oraz oczekiwań wobec partnerów.
2. Im większy i dłuższy konflikt w małżeństwie, tym większe prawdopodobieństwo, że górę podczas rozmowy wezmą emocje. Nie łatwo wtedy powstrzymać się od krzyku, agresji słownej, krzywdzącej oceny drugiej osoby czy wzajemnych złośliwości. By do tego nie dopuścić, nie obwiniajcie się wzajemnie podczas rozmowy tylko skupcie się na swoich uczuciach.
Zamieńcie słowa typu „bo ty zawsze…”, na „czuję smutek kiedy…”. Pewnie już dostrzegacie, że to zupełnie inny poziom prowadzenia rozmowy.
Zamieńcie słowa typu „bo ty zawsze…”, na „czuję smutek kiedy…”. Pewnie już dostrzegacie, że to zupełnie inny poziom prowadzenia rozmowy.
3. Zwróćcie uwagę na umiejętność uważnego słuchania. Podczas rozmowy słuchajcie i usłyszcie, to co partner do Was mówi. Często mamy złudne wrażenie, że doskonale wiemy, co nasz rozmówca chce nam powiedzieć. Nie przerywajcie mówiąc „wiem, co masz na myśli”, wysłuchajcie do końca.
By być pewnym, że dobrze zrozumieliście wypowiedź partnera, sparafrazujcie ją, czyli opowiedzcie własnymi słowami, jak zrozumieliście to, co przed chwilą usłyszeliście.
By być pewnym, że dobrze zrozumieliście wypowiedź partnera, sparafrazujcie ją, czyli opowiedzcie własnymi słowami, jak zrozumieliście to, co przed chwilą usłyszeliście.
4. Przedstawiając problem, zacznijcie od czegoś pozytywnego, czegoś co jest fajne w waszym związku/partnerze, z czego jesteście zadowoleni a dopiero potem przejdźcie do tego, co chcielibyście zmienić. Skupcie się na wspólnym szukaniu rozwiązań a nie problemów.
5. Patrzcie na rzeczy takimi, jakimi są. Pewna para z długoletnim stażem małżeńskim o przepis na wspólne, szczęśliwe życie, odpowiedziała:
„zaufanie i brak wyobraźni”.
Mimo, że to wielkie uproszczenie, zawiera dużo prawdy. Jeśli partner/ partnerka przychodzi później ze spotkania z przyjaciółmi, nie oznacza to od razu, że poznał/poznała tam kogoś, kto zainteresował go/ją na tyle, by zostać tam na dłużej. Z doświadczenia wiem, że nasza błędna interpretacja jest odpowiedzialna za wiele konfliktów i nieporozumień. Jeśli więc, nie wiecie dokładnie jak było, dopytajcie i spójrzcie na rzeczy takimi, jakimi są.
„zaufanie i brak wyobraźni”.
Mimo, że to wielkie uproszczenie, zawiera dużo prawdy. Jeśli partner/ partnerka przychodzi później ze spotkania z przyjaciółmi, nie oznacza to od razu, że poznał/poznała tam kogoś, kto zainteresował go/ją na tyle, by zostać tam na dłużej. Z doświadczenia wiem, że nasza błędna interpretacja jest odpowiedzialna za wiele konfliktów i nieporozumień. Jeśli więc, nie wiecie dokładnie jak było, dopytajcie i spójrzcie na rzeczy takimi, jakimi są.
6. Kiedy już przegadacie sytuacje kryzysowe, żyjcie tutaj i teraz, patrzcie w przyszłość i odpuście przeszłość (jej już nie ma, więc nie ma sensu „bić piany bez końca”), ciągłe rozwlekanie przeszłych problemów tylko eskaluje konflikt (sprawdź, jak kłócić się w małżeństwie: https://portal.abczdrowie.pl/jak-sie-klocic).
7. Dziel odpowiedzialność za problem. Pamiętaj, że za wszystko, co dzieje się między wami, jesteście odpowiedzialni wspólnie. Każdy konflikt w relacji coś obojgu partnerom komunikuje, jest wyrazem potrzeby jakiejś zmiany w związku. Przyjrzyjcie się zatem, ile wkładu w kryzys miał każdy z was.
8. Dostrzegaj pozytywne cechy w partnerze. Zastanówcie się nad tym, jakie cechy lubicie w sobie nawzajem? Co one wnoszą w wasze życie? Umiejętność docenienia zalet partnera i skupienie się na tym, co w nim najbardziej pozytywne, pozwala znaleźć dystans w konfliktowych sytuacjach i złagodzić negatywne emocje (dowiedz się, jak radzić sobie ze złością: https://portal.abczdrowie.pl/jak-sobie-radzic-ze-zloscia).
9. O ile to możliwe, mając na uwadze sytuację konfliktową, okazujcie sobie czułość i troskę. Każdy miły gest, słówko, pieszczota czy poświęcenie sobie pełnej troski uwagi, przyczyni się do poprawienia relacji.
10. Zróbcie jakąś wspólną rzecz, którą możecie sprawić sobie przyjemność.
Wybierając taką aktywność, kierujcie się przede wszystkim swoimi emocjami, chęciami i zdrowym rozsądkiem. Nie podejmujcie działań, na które nie macie wspólnie ochoty!
Wybierając taką aktywność, kierujcie się przede wszystkim swoimi emocjami, chęciami i zdrowym rozsądkiem. Nie podejmujcie działań, na które nie macie wspólnie ochoty!
11. Bądźcie dokładni i unikajcie jak ognia, uogólnień typu „bo ty nigdy”, „zawsze…”, bo tak po prostu nie jest. I to nie prawda, że on NIGDY nie przynosi jej kwiatów, a ją ZAWSZE boli głowa. Może zbyt rzadko, może jedynie przy okazji, ale nie NIGDY i nie ZAWSZE. Tak wyrażona opinia, jest po prostu krzywdząca.
Jeśli więc chcecie mieć szczęśliwy związek, to musicie o niego dbać… ZAWSZE.
Autor: mgr Aneta Kopel.