http://pixabay.com/pl/chodzi%C4%87-po-sklepach-odzie%C5%BC-zakupy-606993/ CC0 1.0

Zakupoholizm jest zwykle postrzegany jako rozrzutność, a nie jako poważne uzależnienie. Specjaliści są jednak zgodni co do tego, że jest to problem taki, jak alkoholizm, uzależnienie od hazardu czy zaburzenia odżywiania. Na zakupoholizm najczęściej cierpią kobiety o niskiej samoocenie i problemach emocjonalnych.

REKLAMA

Mieć czy być?

Większość dokonywanych zakupów wynika z potrzeb praktycznych: każdy z nas potrzebuje zjeść i ubrać się. Jednakże w dzisiejszych czasach coraz więcej produktów sprzedaje się nie z powodów praktycznych, ale raczej zalet psychologicznych. Oznacza to, że ludzie polegają na pewnych formach konsumeryzmu, a nawet są uzależnieni od nich, ponieważ zapewniają im one oparcie psychiczne.

I tu pojawiają się impulsywni konsumenci, którzy dokonują niekontrolowanych zakupów wielu rzeczy, których ani razu nie użyją. Rzeczy materialne są pewnym rodzajem komunikatu i wartości, są sposobem na udoskonalenie siebie, kompensację wad czy nawet regulację emocji. Rzeczy są w stanie zapełnić uczucie pustki lub nawet zastąpić związek (dowiedz się, jak można poprawić sobie nastrój: https://portal.abczdrowie.pl/sprawdzone-sposoby-na-poprawe-nastroju-w-gorszy-dzien).

Istnieją dowody biologicznego zaburzenia neuroprzekaźników, które mogą wyjaśniać kupowanie bez opanowania. Czynniki psychologiczne to pozyskanie uznania i aprobaty, wzmocnienie poczucia własnej wartości oraz ucieczka do wyimaginowanego świata, gdzie osoba uzależniona czuje się ważna oraz respektowana. Istnieją również socjologiczne i kulturowe siły, które zachęcają do takich zachowań.

Naukowcy są zdania, że dwa czynniki prowadzą do zakupoholizmu. Pierwszy to rozbieżność pomiędzy postrzeganym prawdziwym ja, a pożądanym idealnym ja. Teoria ta pojawia się również przy nadużywaniu alkoholu, rozwiązłości seksualnej czy zaburzeniach odżywiania. Przedmioty wypełniają przepaść, oferują kompensację czy naprawę dla własnego ja. W związku z tym na liście zakupów osób uzależnionych często pojawiają się ubrania, buty, kosmetyki czy gadżety.

Drugi czynnik to waga przywiązywana do rzeczy materialnych. Materialiści wierzą, że posiadanie jest kluczem do definiowania siebie i osiągnięcia szczęścia. To rzeczy są wskaźnikiem sukcesu, i w związku z tym stają się życiowym celem.

Szacuje się, że na zakupoholizm cierpi w Polsce około 2–5 proc. społeczeństwa. Nałóg ten zwykle dotyczy osób o znacznie obniżonym poczuciu własnej wartości i niestabilnych emocjonalnie. Dzięki zakupom są w stanie poprawić samoocenę lub ustabilizować emocje. Może to być również rodzaj odwrócenia uwagi od ważniejszych problemów, narzędzie do wyrażania złości czy sposób na zemstę. Często jest to rodzaj reakcji na poczucie straty, silny stres czy traumę.

Badania pokazują, że zakupoholicy są motywowani przez chęć poprawy nastroju oraz poprawy wizji samego siebie – zakupy poprawiają poczucie własnej wartości, ale efekt szybko mija. Stąd też potrzeba ciągłego kupowania rzeczy. Wszystkie analizy wskazują na różnice płciowe: kobiety znacznie częściej dokonują naprawy tożsamości poprzez zakupy niż mężczyźni.

Specjaliści opisują typowe czynniki wywołujące chęć impulsywnych zakupów:

– sytuacyjne: wyprzedaże, reklamy, zła pogoda, – poznawcze: poczucie winy, poczucie zasłużenia na nagrodę, racjonalizacja, – interpersonalne: kupowanie po kłótni, chęć zaimponowania rówieśnikom, miły sprzedawca, – emocjonalne: podekscytowanie, smutek, samotność, stres, euforia, – fizyczne: jako zastępstwo jedzenia, po wypiciu alkoholu.

Zakupoholizm może być tak samo niebezpieczny, jak inne rodzaje uzależnień – często prowadzi do długów, izolacji społecznej, problemów w pracy i ciągłego poczucia winy. Wielu nałogowych konsumentów musi ukrywać swoje impulsywne zapędy, ponieważ społeczeństwo ocenia takie osoby jako płytkie, o słabej woli i narcystyczne.

Objawy zakupoholizmu to m.in. wydawanie pieniędzy na zbędne rzeczy zamiast opłacanie rachunków, zakupy jako sposób na poprawę nastroju, poczucie wstydu po zakupach (sprawdź, czy jesteś zakupoholikiem: https://portal.abczdrowie.pl/czy-cierpisz-na-zakupoholizm). Zakupowemu nałogowi można przeciwdziałać poprzez prowadzenie dziennika, dzięki któremu będziemy w stanie zrozumieć, w jakich sytuacjach i dlaczego kupujemy. Ważne jest kontrolowanie budżetu, sporządzanie listy zakupów oraz dokonywanie płatności gotówką zamiast kartą kredytową.