
Napoje gazowane to jedne z najpopularniejszych produktów. Zarówno dorośli, jak i dzieci pochłaniają znaczne ilości sztucznych trunków bez świadomości konsekwencji zdrowotnych. Amerykańscy naukowcy postanowili sprawdzić niebezpieczeństwo picia napojów o karmelowym odcieniu, takich jak cola czy pepsi. Wyniki dociekań wraz z poziomem potencjalnego działania karcinogennego niektórych składników zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym PLOS ONE.
REKLAMA
Napoje gazowane mogą powodować raka?
Znaczna ilość płynnego cukru to nie jedyna kwestia, o którą powinni martwić się konsumenci (sprawdź powody, dla których warto rzucić cukier: https://portal.abczdrowie.pl/powody-dla-ktorych-warto-rzucic-cukier). Okazuje się, że sztuczny barwnik karmelowy, a dokładniej substancja nazywana 4-Metyloimidazolem, znajduje się w każdej porcji napoju o karmelowym zabarwieniu. Biorąc pod uwagę popularność napojów gazowanych oraz coraz częstsze ich spożywanie, poziom 4-Mel może być na tyle duży, że zwiększy ryzyko nowotworu.
„Konsumenci napojów gazowanych są narażeni na możliwe do uniknięcia i niepotrzebne ryzyko nowotworu z powodu składnika dodawanego do napojów jedynie ze względów estetycznych” – tłumaczy główny autor badań Keeve Nachman. „Niepotrzebne wystawienie na działanie składnika zagraża zdrowiu publicznemu i poddaje w wątpliwość dalsze stosowanie barwnika karmelowego w napoju” – dodaje.
Analiza jest kolejnym badaniem dotyczącym zeszłorocznych wyników, w których naukowcy odkryli, że napoje sprzedawane w Kalifornii i Nowym Jorku zawierały od 3,4 do 352,5 mikrogramów substancji w każdej puszce o pojemności 330 ml. W USA nie ma regulacji federalnych w związku z zawartością barwnika w jedzeniu i napojach, dlatego w Kalifornii zdecydowano się na wprowadzenie wymagań umieszczania ostrzeżeń na opakowaniu produktów, które zawierają więcej niż 29 mikrogramów 4-Mel.
Eksperci twierdzą, jednak, że ograniczenia są wciąż zbyt wysokie dla przeciętnego konsumenta. Niektóre instytucje przewidują, że przez kolejne 70 lat będzie pomiędzy 76 a 5000 przypadków raka w Stanach Zjednoczonych jedynie z powodu negatywnego oddziaływania 4-Mel.
„Nowa analiza podkreśla pogląd, że osoby spożywające znaczne ilości napojów gazowanych niepotrzebnie podwyższają ryzyko nowotworu” – komentuje Urvashi Rangan, dyrektor Consumer Reports’ Food Safety and Sustainability Center. – „Jesteśmy przekonani, że producenci napojów oraz rząd powinni podjąć należne kroki w celu ochrony zdrowia publicznego”.
Co dzieje się w organizmie po wypiciu napoju gazowanego?
Po przełknięciu napoju gazowanego trzustka zostaje natychmiast powiadomiona i szybko zaczyna produkować insulinę w odpowiedzi na dostarczony cukier. Insulina to hormon, dzięki któremu cukier z produktów trafia do krwioobiegu, gdzie staje się źródłem energii dla komórek. W ciągu 20 minut dochodzi do skoku poziomu cukru, a wątroba zamienia cukier na tłuszcz i go magazynuje.
W ciągu 45 minut po wypiciu szklanki napoju, kofeina zostaje całkowicie wchłonięta, a co za tym idzie – rozszerzają się źrenice, a ciśnienie krwi podwyższa się. Organizm produkuje więcej dopaminy, która stymuluje centrum odczuwania przyjemności w mózgu.
Po godzinie organizm zaczyna doświadczać gwałtownego spadku cukru – wtedy zwykle sięgamy po kolejną szklankę napoju lub coś słodkiego. Producenci napojów gazowanych są świadomi tych procesów i wydają milionowe kwoty na to, aby skusić konsumenta do kupowania brązowego trunku do pizzy czy większej ilości butelek na święta lub imprezę urodzinową.
Związek napojów gazowanych z otyłością jest bardzo silny. Szacuje się, że każdy wypity napój gazowany zwiększa ryzyko otyłości o 1,6 (dowiedz się, jakie napoje służą, a jakie szkodzą figurze: https://portal.abczdrowie.pl/napoje-ktore-sluza-i-szkodza-twojej-figurze ). Poza zagrożeniem otyłością możliwe są także problemy z sercem – badania wykazały o 20 proc. większe ryzyko zawału w przypadku mężczyzn pijących słodzone napoje każdego dnia. Wysokofruktozowy syrop kukurydziany – tani zamiennik cukru trzcinowego – został powiązany ze zwiększonym ryzykiem zespołu metabolicznego, który prowadzi do cukrzycy i chorób serca. Szczególnie narażone na wpływ napojów gazowanych są małe dzieci, które mają o 80 proc. większe ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2, jeśli regularnie będą je pijać.