
Po raz kolejny środowiska antyaborcyjne próbują zmienić ustawę o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Ma być całkowity zakaz aborcji. – Nie powinno tak być, ustawa, którą mamy to minimum cywilizacyjne – mówi dr Grzegorz Południewski znany warszawski ginekolog-położnik.
Dr Południewski przyznaje, że bardzo rzadko zdarza mu się kierować pacjentkę na zabieg przerwania ciąży.
To są bardzo rzadkie przypadki. Oczywiście jeśli ciąża jest wynikiem przestępstwa, to odpowiednie skierowanie na zabieg może wystawić prokurator. Natomiast lekarz decyduje wówczas, jeśli mamy do czynienia z ciężkimi wadami płodu takimi jak np. poważne wady serca, których nie sposób wyleczyć, brak nerek, ciężkie uszkodzenie lub brak mózgu. Na legalną aborcję można skierować też kobietę, jeśli ciąża zagraża jej zdrowiu lub życiu np. kiedy występuje niewydolność sercowo–naczyniowa czy niektóre wady wrodzone – tłumaczy specjalista.
Trzeba pamiętać, że w Polsce, mimo że prawnie dopuszcza się przerywanie ciąży, to dochodzi wielokrotnie do sytuacji, w których kobieta ze skierowaniem na taką aborcję nie może znaleźć placówki, która ją wykona. Lekarze odmawiają bowiem wykonania zabiegu, powołując się na klauzulę sumienia.
Środowisko lekarskie jest tak samo podzielone w sprawie aborcji jak całe polskie społeczeństwo. Zdarzają się lekarze radykalni, niedopuszczający aborcji w żadnym przypadku. Są też tacy, którzy dopuszczają ją w wyjątkowych wypadkach, jak też ci, którzy uważają, że prawo powinno dopuszczać aborcję na życzenie.
Trzeba też pamiętać, że w Polsce oprócz legalnej aborcji wykonuje się oczywiście wiele tych niezgodnych z prawem. Poronienia wywołuje się często farmakologicznie. Kwitnie też aborcyjna turystyka do krajów, gdzie przerywanie ciąży na życzenie jest legalne. Dlatego wprowadzenie całkowitego zakazu spowoduje jedynie wzrost podziemia aborcyjnego. A o tym, czy możemy przerwać ciążę będzie decydowała jedynie zasobność naszego portfela...
Napisz do autora: [email protected]
