
Resort zdrowia zdecydował, że od lipca pacjenci chorzy na wirusowe zapalenie wątroby typu C będą mieli refundowane leczenie nowoczesnymi, bezinterferonowymi, lekami. To ogromny przełom dla chorych.
Barbara Pepke prezes Fundacji „Gwiazda nadziei”, która działa na rzecz osób z chorobami wątroby, mówi wprost, że decyzja resortu jest dla chorych niesamowitym przełomem.
Oznacza to, że chorzy będą mieli dostęp do terapii, która jest skuteczna prawie w 100 proc. i która praktycznie nie daje skutków ubocznych. Dotychczasowa terapia interferonem powodowała ich wiele i były one bardzo dotkliwe dla pacjentów. Kobietom wypadały włosy, chorzy zmagali się z bardzo wysoką temperaturą, mieli bardzo złe wyniki krwi, nie byli w stanie pracować czy uczyć się. A najgorsze, że mimo znoszenia tych skutków ubocznych, u wielu chorych terapia nie przynosiła skutku. Byli więc wyniszczeni i dalej zakażeni HCV.
Warto przypomnieć, że nawet 230 tys. osób w Polsce może być zakażonych HCV wywołującym wirusowe zapalenie wątroby typu C. Natomiast o swojej chorobie wie tylko 30 tys. osób.Przeciwko HCV nie ma szczepionki, chorobę można jednak leczyć. Szanse na wyleczenie rosną, jeśli zakażenie HCV zostanie wykryte wcześnie.
Napisz do autora: [email protected]
