
Trzydziestolatek, aktywny zawodowo, chorujący na cukrzycę, któremu grozi amputacja stopy to już nie jest jednostkowy przypadek. Na późne powikłanie cukrzycy jakim jest stopa cukrzycowa cierpią coraz młodsi.
Specjaliści uważają, że przyczyną tak wielu amputacji jest brak dobrej edukacji chorych na cukrzycę, zbyt mała liczba poradni stopy cukrzycowej i utrudniony dostęp do lekarzy diabetologów.
Wiek osób, u których diagnozowane są późne powikłania cukrzycy np. stopa cukrzycowa obniża się. Bardzo często te powikłania rozwijają osoby chore na cukrzycę typu 1. Są to osoby, które do 18. roku życia są leczone przez pediatrę diabetologa. W Polsce dostęp do pediatrycznej opieki diabetologicznej jest bardzo dobry. Ta opieka jest na bardzo wysokim poziomie. Natomiast po ukończeniu 18 lat chory musi przejść pod opiekę internisty i diabetologa dla dorosłych i tu pojawiają się problemy.
Szeregi ludzi młodych z amputowanymi kończynami zasilają też chorzy na cukrzycę typu 2, która nie dotyczy już tylko osób starszych, pojawia się coraz wcześniej, głównie z powodu złego odżywiania i braku aktywności fizycznej.
Stopa cukrzycowa to powikłanie spowodowane zbyt wysokim poziomem cukru we krwi diabetyka, utrzymującym się przez dłuższy czas. Doprowadza to do uszkodzenia naczyń krwionośnych, co znowu powoduje niedokrwienie tkanek stopy. Zwiększa się lepkość krwi, co prowadzi do powstanie z kolei szkodliwych skrzepów. W efekcie dochodzi do niedotlenienia tkanek. Innym mechanizmem tego powikłania jest uszkodzenie nerwów obwodowych, w wyniku czego chory traci czucie w stopie. W praktyce nie czuje jak robią mu się na stopie otarcia, a nawet duże rany.
Napisz do autora: [email protected]
