
Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia ma nowego dyrektora, został nim Damian Marciniak. Przed nowym dyrektorem stoją ogromne wyzwania i być może problemy z wprowadzeniem o czasie e-recepty, e-zlecenia, e-skierowania, elektronicznej dokumentacji medycznej, internetowego konta pacjenta, e-zwolnień, deklaracji wyboru lekarza, dostępu do wyników badań.
Jak poinformowała naTemat Katarzyna Maćkowska z CSIOZ, poprzedni dyrektor Marcin Kędzierski podał się do dymisji. – Była to decyzja dyrektora. Jej powodem były względy osobiste – mówi.
Federacja Porozumienie Zielonogórskie zwraca uwagę, że są problemy z projektem.
Specjaliści zarzucali m.in., że z projektu usunięto regulacje związane z Kartą Ubezpieczenia Zdrowotnego i Kartą Specjalisty Medycznego. A przecież miały one służyć identyfikacji pacjenta i personelu medycznego. Informatycy zarzucali, że zmiany wprowadzone jako autopoprawki resortu zdrowia zagrażają bezpieczeństwu danych medycznych.
Ekspert PZ ma także wątpliwości, czy Sejm zdąży przyjąć tę ważną ustawę przed końcem kadencji. Dokument dotyczy wysokospecjalistycznych kwestii liczy blisko 300 stron, a załączniki do projektu są równie obszerne. Komisja zdrowia uznała, że projekt po uwagach informatyków wymaga jeszcze dodatkowych analiz, a czasu zostało naprawdę niewiele.
Napisz do autora: [email protected]
