
System ochrony zdrowia jest kulawy od lat. Przydałoby się gruntownie go zreformować i oczywiście lepiej finansować. Jednak mimo to że zdrowie to wartość nie do przeceniania, politycy wolą się o nie nie spierać w kampanii wyborczej, ponieważ ten „gorący kartofel” potrafi odebrać władzę.
Natomiast poseł Tomasz Latos, przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia (PiS), oponował, że gdyby jedynie interes partii był ważny to musiałby skreślić się z listy wyborczej.
Dodał, że system ochrony zdrowia jest bardzo skomplikowany, a efekty zmian w nim dokonywanych widoczne są dosyć późno.
Jeszcze przez dwie kadencje nie będzie to temat dla polityków. Nie nastąpią też konkretne zmiany w systemie ochrony zdrowia przez ten czas. Nie ma warunków do takiej zmiany, ponieważ nie wytworzyły się siły społeczno-polityczne, którym by na tym zależało. Teraz główne partie nie mają konkretnych propozycji na reformę ochrony zdrowia, operują jedynie hasłami.
Dr Michał Sutkowski, rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce wskazywał, że politycy powinni oprzeć system ochrony zdrowia na lekarzu rodzinnym, a przede wszystkim ustalić kierunek zmian i trzymać się tego kierunku, ponieważ najgorsze są ciągłe zmiany koncepcji w reformowaniu systemu.
Napisz do autora: [email protected]
