
Wydłużenie czasu pracy techników elektroradiologii jest zgodne z konstytucją – stwierdził Trybunał Konstytucyjny. Technicy od ubiegłego roku pracują nie jak wcześniej 5 godzin, a 7 godzin 35 minut, tak jak inni pracownicy placówek ochrony zdrowia. Zmiana czasu pracy wynikała z nowelizacji ustawy o działalności leczniczej.
REKLAMA
Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego złożył Zarząd Główny Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii. Zdaniem Związku, za pozostawieniem krótszego czasu pracy przemawiało narażenie życia i zdrowia techników, wynikające z pracy w warunkach promieniowania jonizującego.
Dodatkowo technicy nie dostali wyższego wynagrodzenia w związku z tym, że zaczęli pracować dłużej. Elektroradiolodzy uważali że, zmiana zaskoczyła techników i odebrała im prawo słusznie nabyte.
Mieli czas na zapoznanie się z przepisami
Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednak, że czas pracy techników nie był objęty ochroną nieprzemijającą, o charakterze konstytucyjnym. Technicy na bieżąco korzystali ze swoich uprawnień, ponieważ czas ich pracy był obniżany w każdym okresie rozliczeniowym. Tym samym nie sposób twierdzić, że prawo to „utracili” z naruszeniem konstytucyjnej ochrony praw słusznie nabytych. Trybunał zwrócił też uwagę, że wydłużenie czasu pracy nastąpiło po upływie trzyletniej vacatio legis, co nie pozwoliło na uznanie, że zainteresowani zostali zmianą zaskoczeni.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednak, że czas pracy techników nie był objęty ochroną nieprzemijającą, o charakterze konstytucyjnym. Technicy na bieżąco korzystali ze swoich uprawnień, ponieważ czas ich pracy był obniżany w każdym okresie rozliczeniowym. Tym samym nie sposób twierdzić, że prawo to „utracili” z naruszeniem konstytucyjnej ochrony praw słusznie nabytych. Trybunał zwrócił też uwagę, że wydłużenie czasu pracy nastąpiło po upływie trzyletniej vacatio legis, co nie pozwoliło na uznanie, że zainteresowani zostali zmianą zaskoczeni.
W ocenie Trybunału, sam fakt wydłużenia czasu pracy określonej grupie pracowników w ten sposób, że ich sytuacja pracownicza zrównuje się z sytuacją ogółu pracowników nie oznacza naruszenia zasady sprawiedliwości społecznej.
Na gruncie poprzednio obowiązujących przepisów przewidujących korzystną dla techników elektrokardiografii normę czasu pracy, zróżnicowanie to związane było ze stosowaniem urządzeń, których jakość, odpowiadająca ówczesnemu stanowi wiedzy i techniki, nie dawała wystarczających gwarancji ochrony przed szkodliwym oddziaływaniem promieniowania jonizującego. Dlatego ustawodawca, mając na względzie zdrowie pracowników obsługujących urządzenia radiologiczne, wprowadził dla nich skrócony czas pracy.
Jednak lata mijają, a postęp techniczny nie ominął też radiologii. Trybunał w toku postępowania zebrał specjalistyczne opinie, które wskazały jednoznacznie, że narażenie na promieniowanie jonizujące zostało istotnie zmniejszone od czasu wprowadzenia preferencyjnego czasu pracy w 1974 r., a jego wydłużenie nie zagraża bezpieczeństwu techników elektrorardiologii.
Zadbajcie sami o bezpieczeństwo
Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, Trybunał zwrócił uwagę, że zasadnicze znaczenie dla ich zachowania ma nie czas pracy techników elektrokardiologii, lecz przestrzeganie – będących częścią reguł bezpieczeństwa i higieny pracy – zasad pracy przy urządzeniach emitujących promieniowanie jonizujące.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, Trybunał zwrócił uwagę, że zasadnicze znaczenie dla ich zachowania ma nie czas pracy techników elektrokardiologii, lecz przestrzeganie – będących częścią reguł bezpieczeństwa i higieny pracy – zasad pracy przy urządzeniach emitujących promieniowanie jonizujące.
Trybunał podkreślił, że bezpieczeństwo pracowników zależy w obecnych czasach, w dużej mierze, od nich samych, od ich pracodawców i organizacji skupiających techników. Oni wszyscy mogą przecież domagać się chociażby kontroli czy wyłączenia wadliwych urządzeń.
Trybunał przeanalizował też rozwiązania prawne wprowadzone w innych krajach UE i stwierdził, że w większości czas pracy jest zbliżony do rozwiązań aktualnie obowiązujących w Polsce lub dłuższy. Zauważył też, że rozwiązaniem zalecanym przez Europejską Federację Towarzystw Radiologicznych nie jest skracanie czasu pracy, lecz zachowanie standardów wykonywania badań, szkolenie pracowników w zakresie środków ochrony i procedur postępowania oraz nadzór dozymetryczny.
Napisz do autora: [email protected]
