
Oczywiście ból brzucha i wysypka to nie jedyne działania niepożądane, jakie mogą wywołać przyjmowane przez nas leki. Chodzi tu nie tylko o te przepisane przez lekarza, lecz także kupione w aptece bez recepty czy nawet w supermarkecie. Działania niepożądane mogą być też bardzo poważne. Zgłaszać należy wszystkie, żeby leczenie danym lekiem było bezpieczniejsze dla innych.
W Polsce, tak samo jak w innych krajach europejskich, istnieje system rozwiązań prawnych, który nakazuje monitorowanie działań niepożądanych leków. Trzeba zaznaczyć, że dotyczy to wszystkich leków, nawet tych wydawanych bez recepty. W Polsce nie jest dobrze ze zgłaszaniem działań niepożądanych. Zgłoszeń jest mniej niż w innych krajach europejskich.
Co zgłaszać? Jak tłumaczyła dr n. farm. Agata Maciejczyk, dyrektor Departamentu Monitorowania Niepożądanych Działań Produktów Leczniczych URPLWMiPB, działanie niepożądane to każda reakcja szkodliwa dla pacjenta, która wystąpi po leku. Nawet jeśli lek został zastosowany poza wskazaniami, nie w celach medycznych czy niezgodnie z zaleceniem.
Działania niepożądane bywają niespecyficzne. Przykładem może być złamanie nogi. Jeśli starszy człowiek złamie nogę, to możemy podejrzewać, że ma to związek z jego wiekiem, ale jeśli w dziwnych okolicznościach nogę łamie młody człowiek, to należy zastanowić się czy np. lek, który ostatnio zażywał nie powodował zawrotów głowy, zaburzenia gospodarki wapniowej.
Specjaliści przekonują, że zgłaszając działania niepożądane pomagamy innym. Dzięki naszym zgłoszeniom, producent będzie musiał zmodyfikować ulotkę leku, czy tryb jego stosowania. To ważne, że dzięki nam farmaceutyk nie zaszkodzi innym. Będą wiedzieli, że nie mogą go stosować lub muszą się liczyć z konkretnymi działaniami niepożądanymi.
Napisz do autora: [email protected]
