
Oczywiście ból brzucha i wysypka to nie jedyne działania niepożądane, jakie mogą wywołać przyjmowane przez nas leki. Chodzi tu nie tylko o te przepisane przez lekarza, lecz także kupione w aptece bez recepty czy nawet w supermarkecie. Działania niepożądane mogą być też bardzo poważne. Zgłaszać należy wszystkie, żeby leczenie danym lekiem było bezpieczniejsze dla innych.
Paweł Sztwiertnia, dyrektor Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA tłumaczył podczas konferencji prasowej, że dopiero po tym, jak lek staje się dostępny dla pacjentów, można poznać pełen profil jego bezpieczeństwa i skuteczności.
Oczywiście zanim lek trafi do apteki musi przejść żmudną procedurę badań klinicznych, jednak badania te są wykonywane na ograniczonej liczbie pacjentów, dlatego o jego działaniu, skuteczności i działaniach niepożądanych w pełni można dowiedzieć się dopiero jak jest już stosowany powszechnie.
Ty też możesz zgłosić W Polsce, tak samo jak w innych krajach europejskich, istnieje system rozwiązań prawnych, który nakazuje monitorowanie działań niepożądanych leków. Trzeba zaznaczyć, że dotyczy to wszystkich leków, nawet tych wydawanych bez recepty. W Polsce nie jest dobrze ze zgłaszaniem działań niepożądanych. Zgłoszeń jest mniej niż w innych krajach europejskich.
Kto może zgłosić działanie niepożądane leku? Taką możliwość ma każdy z nas, komu lek zaszkodził, natomiast obowiązek zgłoszenia takiego działania niepożądanego ma lekarz.
Działanie niepożądane zgłaszamy do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.Tutaj krok po kroku dowiesz się jak to zrobić (możesz też pobrać odpowiednią aplikację na smartfona, która pozwoli zgłosić niepożądane działanie):
W Polsce w 2014 r. zgłoszono 14 327 działań niepożądanych leków, w tym 235 zgłoszeń było efektem spontanicznego monitorowania, 9610 pochodziło od firm farmaceutycznych, 2360 zgłoszeń to niepożądane odczyny poszczepienne. Natomiast w 2015 r. firmy farmaceutyczne przekazały 4778 zgłoszeń odebranych od fachowych pracowników opieki zdrowotnej i 680 przekazanych im przez pacjentów. Liczba bezpośrednich zgłoszeń do Urzędu od pacjentów wyniosła w 2015 r. tylko 278 i 1756 od fachowych pracowników opieki zdrowotnej.
Lek zaszkodził Co zgłaszać? Jak tłumaczyła dr n. farm. Agata Maciejczyk, dyrektor Departamentu Monitorowania Niepożądanych Działań Produktów Leczniczych URPLWMiPB, działanie niepożądane to każda reakcja szkodliwa dla pacjenta, która wystąpi po leku. Nawet jeśli lek został zastosowany poza wskazaniami, nie w celach medycznych czy niezgodnie z zaleceniem.
Dr n. farm. Agata Maciejczyk
Dyrektor Departamentu Monitorowania Niepożądanych Działań Produktów Leczniczych URPLWMiPB
Dyrektor dodaje, że część zgłoszeń oczywiście jest nietrafiona, czyli to nie lek spowodował dolegliwości występujące u pacjenta. Jednak dr Maciejczyk zachęca do zgłaszania, bo pacjent nie musi ani wiedzieć, ani być pewien, że to właśnie lek mu zaszkodził, sprawę musi za to zbadać Urząd.
Pomożemy innym Specjaliści przekonują, że zgłaszając działania niepożądane pomagamy innym. Dzięki naszym zgłoszeniom, producent będzie musiał zmodyfikować ulotkę leku, czy tryb jego stosowania. To ważne, że dzięki nam farmaceutyk nie zaszkodzi innym. Będą wiedzieli, że nie mogą go stosować lub muszą się liczyć z konkretnymi działaniami niepożądanymi.
Najbardziej chyba dobitny przykład, że zgłaszanie działań niepożądanych jest bardzo ważne, to działania leków u kobiet w ciąży. Bywa, że kobiety, najczęściej te chore przewlekle, nie wiedząc jeszcze, że są w ciąży przyjmują lek. Jak już wiadomo, że spodziewają się dziecka, zgłaszają się, żeby dowiedzieć się czy lek nie będzie miał zgubnego wpływu na płód. Jeśli się godzą, to ciąża jest obserwowana pod kątem uszkodzenia płodu. To daje ogromną wiedzę co do stosowania leków w czasie ciąży. Inaczej nie jest to możliwe. Nie można przecież świadomie testować leków na kobietach ciężarnych.
Napisz do autora: [email protected]
