
Jeszcze w tym półroczu resort zdrowia zamierza wprowadzić rozwiązania, które umożliwią mu płacenie za leki, które nie są normalnie refundowane a np. są jedyną nadzieją na wyleczenie chorego lub przedłużenie mu życia. Sama idea jest szczytna, ale to od szczegółów rozwiązania zależy, czy nie doprowadzi do nadużyć lub korupcji.
– Minister Zdrowia określi w rozporządzeniu sposób i tryb finansowania leków w ramach ratunkowego dostępu do technologii medycznych. W rozporządzeniu zostaną ustalone zarówno zasady jak i sposób wydatkowania środków na ten cel, które będą pochodziły z budżetu – informuje naTemat Milena Kruszewska, rzecznik prasowy Ministra Zdrowia.
Czyli w sytuacji, w której potrzeba zastosowania u pacjenta technologii, która nie jest finansowana ze środków publicznych jako świadczenie gwarantowane, zostanie uzasadniona i poparta wskazaniami wynikającymi z aktualnej wiedzy medycznej. Jeżeli okaże się, że leczenie jest rzeczywiście niezbędne dla ratowania życia i zdrowia pacjenta, minister będzie mógł wyrazić zgodę na pokrycie kosztów danej technologii właśnie w ramach ratunkowego dostępu.
Rzeczniczka zapewnia, że Ministerstwo Zdrowia intensywnie pracuje nad zapewnieniem możliwości leczenia tym pacjentom, którzy z powodu braku rozwiązań systemowych znajdują się w wyjątkowo trudnej sytuacji.
Napisz do autora: [email protected]
