
W Polsce żyje 2-3 mln osób cierpiących na choroby rzadkie i ultrarzadkie. Około 30 proc. chorych umiera przed 5. rokiem życia, a 45 proc. przed 15. rokiem życia. Leki, które muszą przyjmować niektórzy z tych chorych, osiągają zawrotne ceny. Jednak dostęp do terapii to kwestia życia i śmierci. Choć rzadko można mówić o wyleczeniu.
Jak tłumaczyła Aneta Lipińska z Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji podczas seminarium, Europejska Agencja Leków (EMA) zarejestrowała 133 technologie, które mają status leku sierocego (leki sieroce to te stosowane w leczeniu chorób rzadkich i ultra rzadkich, producent nie może liczyć na dużą sprzedaż – przyp. red.). W latach 90. takich leków były tylko dwa. Rozwój medycyny spowodował wykrycie nowych chorób rzadkich i jednocześnie tworzył kolejne leki na te schorzenia. Choć obecnie przemysł farmaceutyczny ogranicza wydatki na tworzenie leków sierocych.
W Polsce nie możemy stosować zgodnie z prawem innych kryteriów oceny dla leków sierocych.
Ceny leków i brak refundacji niektórych to nie jedyny problem, który spędza sen z powiek chorym i ich lekarzom. Prof. Sergiusz Jóźwiak, który zajmuje się leczeniem chorych na stwardnienie guzowate uważa, że problemem są też trudności z rozpoznaniem choroby w małych ośrodkach medycznych, nieznajomość możliwości leczenia, brak refundacji badań genetycznych, a także brak ośrodków zajmujących się dorosłymi chorymi np. na stwardnienie guzowate.
Maria Libura z Uczelni Łazarskiego zwróciła z kolei uwagę na problemy społeczne osób chorych. Zdarza się bowiem, że nawet personel medyczny, z którym się spotykają nie zachowuje się wobec nich odpowiednio.
Personel medyczny np. nie wierzy w chorobę. Matki chorych dzieci posądzane są o wmawianie choroby swoim dzieciom.
Jeśli istnieje możliwość leczenia, to czy i jak powinniśmy ją wykorzystać? W 2013 r. NFZ najwięcej zapłacił za pacjenta chorego na mukopolisacharydozę - 3 390 449 zł. W całym 2013 r. leczenie chorób rzadkich w Polsce kosztowało ok. 2 mld 200 mln zł. To drogie leczenie ludzi, z których wielu będzie żyło 5 - 15 lat. Poza tym, co jest sukcesem terapeutyczny, czy np. to, że chory może przejść 12 zamiast dwóch kroków? NFZ płaci 100 razy więcej za pacjenta z chorobą ultrarzadką w stosunku do przeciętnego pacjenta. Skoro tak dużo, to jakie zasady należy przyjąć.
Napisz do autora: [email protected]
