
Klauzula sumienia, Kodeks Etyki Lekarskiej, w którym ją znajdziemy, kojarzy się przede wszystkim z odmową wykonania aborcji w sytuacjach, kiedy zezwala na nią prawo. Jednak Kodeks Etyki Lekarskiej nie został stworzony dla lekarzy-żarliwych katolików, tylko dla wszystkich przedstawicieli tego zawodu. Po wprowadzeniu całkowitego zakazu aborcji, jak planuje PiS, to właśnie KEL może umożliwić lekarzom ratowanie życia kobiet.
Aborcja to dzisiaj temat polityczny, który został wyciągnięty przez PiS jak „trup z szafy”. Jednak w dużej mierze jest to kwestia, która dotyczy medycyny, głównie ginekologii i oczywiście lekarskiego sumienia, które nie zawsze będzie stawiało na pierwszym miejscu życie poczęte. Są lekarskie sumienia, które wybiorą życie i zdrowie kobiety.
Sam fakt bycia w ciąży jest stanem zagrażającym zdrowiu kobiety. Utrzymywanie ciąży, gdy płód jest obarczony poważnymi wadami jest nieetyczne, bo niepotrzebnie naraża kobietę na możliwe, poważne problemy ze zdrowiem.
Zdaniem etyka prof. Pawła Łukowa z Uniwersytetu Warszawskiego, zastosowanie klauzuli sumienia może być w tym przypadku dość karkołomne. Natomiast lekarz będzie mógł jak najbardziej powołać się na zapisy KEL o konieczności leczenia pacjentki zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.
Konstytucja Irlandii chroni “nienarodzone dziecko”. W 1992 13-letnia dziewczyna, której ciąża była wynikiem gwałtu, groziła popełnieniem samobójstwa, gdyby miała urodzić dziecko. Ciąży nie przerwano, nie zezwolono też dziewczynie na wyjazd do Wielkiej Brytanii, by tam mogła dokonać aborcji. W czasie postępowania odwoławczego dziewczyna poroniła. W następstwie tych wydarzeń Irlandczycy zmienili swoją konstytucję dodając do artykułu zabraniającego przerywania ciąży zastrzeżenie, iż zakaz ten nie może ograniczać prawa do podróżowania poza Irlandię.
– Dyskusja o aborcji, to dyskusja o sprawach bardzo ważnych a jest trywializowana, sprowadzana do politycznej pyskówki. Najbardziej widoczne są tu strony sporu, a nie sama sprawa. Sprawy zwykłych ludzi związane z tym zagadnieniem stają się wtedy tak naprawdę dla spierających się nieistotne, liczy się tylko hasło polityczne – podsumowuje prof. Łuków.
Kodeks Etyki Lekarskiej dostawał przysłowiowe „baty” przy sprawie prof. Bogdana Chazana, który odmówił dozwolonej prawem aborcji kobiecie, w sytuacji gdy płód miał bardzo poważną wadę, która uniemożliwiała mu życie po narodzinach. Wtedy mówiono, że KEL jest zły. Jednak okazuje się, że to nieprawda. Broni lekarskiego sumienia, niezależnie jakie wartości to sumienie wyznaje. Dla polityków, którzy wykorzystywali klauzulę sumienia z KEL jako polityczną broń antyaborcyjną może okazać się bronią obosieczną.
Napisz do autora: [email protected]
