
Młodzi lekarze chcą by posłowie zwrócili uwagę na ich problemy m.in. niskie pensje. Dlatego zorganizowali akcję pod hasłem „Adoptuj posła”. Jak tłumaczą, chcą sprawdzić, czy dobra zmiana możliwa jest bez protestów, strajków, demonstracji.
Lekarze tłumaczą, że impulsem do zorganizowania akcji było ogłoszenie przez Ministerstwo Zdrowia projektu nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza przywracającej staż podyplomowy.
W ustawie tej określone jest bowiem minimalne wynagrodzenie lekarza rezydenta, które obecnie wynosi 70% średniej krajowej. W powszechnej ocenie, jest ono rażąco niskie w stosunku do rangi zawodu, wielkiej odpowiedzialności, jaką ponoszą lekarze, społecznego zapotrzebowania na ich pracę. Podobną opinię wyrażał obecny Minister Zdrowia. Pełniąc przez wiele lat funkcję Prezesa NRL postulował aby pensja lekarza nie była mniejsza niż 200% średniej krajowej.
Na „adopcyjnych” spotkaniach lekarze rezydenci wręczali parlamentarzystom opracowania, statystyki i dokumenty, które pozwolą politykom na zapoznanie się z ich problemami.
Wszystkie spotkania były bardzo konstruktywne, przebiegały w miłej atmosferze, posłowie byli żywo zaangażowani w rozmowę, notowali i zadawali pytania. Starali się jak najlepiej wykorzystać bezpośrednią szansę na poznanie prawdy o funkcjonowaniu służby zdrowia w Polsce. Praktycznie wszyscy (99%) zgodzili się, że obecne wynagrodzenie lekarzy rezydentów jest za niskie i należy je bezzwłocznie podnieść. Zadeklarowali również pomoc w tej sprawie.
Pierwszym efektem są liczne interpelacje poselskie: 12 złożonych przez posłów PiS, 8 przez posłów Kukiz 15 i po 1 przez posłów Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej. Wystosowano również 2 zapytania pisemne i zadano dwa pytania z mównicy sejmowej.
Napisz do autora: [email protected]
