
Wyjeżdżając na wakacje nie możemy zapomnieć o apteczce. Może jej zawartość nie będzie nam potrzebna, jednak lepiej być przygotowanym na zdrowotne „przygody”. Trudno dokładnie opisać co powinna zawierać, bo dla każdego ten zestaw powinien być inny, ale warto pamiętać o podstawach.
REKLAMA
Po pierwsze, przed planowanym wyjazdem trzeba pamiętać o kupieniu leków, które bierzemy przewlekle. To czasami wymaga umówienia się na dodatkową wizytę lekarską, więc musimy o tym pomyśleć wcześniej. Nie ma nic gorszego jak duże problemy ze zdrowiem podczas wakacyjnego wyjazdu, których powodem jest odstawienie leków, które musimy przyjmować.
Na ból głowy i gorączkę
Kolejny punkt na naszej „apteczkowej” liście to oczywiście leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe oraz termometr. Jeśli jedziemy z dziećmi warto zabrać dla nich dwa rodzaje takich środków z różną substancją czynną np. paracetamol i ibuprofen. Pomoże nam to poradzić sobie w sytuacji, kiedy będziemy mieli problem ze „zbiciem” gorączki u dziecka.
Kolejny punkt na naszej „apteczkowej” liście to oczywiście leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe oraz termometr. Jeśli jedziemy z dziećmi warto zabrać dla nich dwa rodzaje takich środków z różną substancją czynną np. paracetamol i ibuprofen. Pomoże nam to poradzić sobie w sytuacji, kiedy będziemy mieli problem ze „zbiciem” gorączki u dziecka.
Osobną „kieszonkę” w apteczce możemy poświęcić na leki, które pomogą nam przy zatruciu pokarmowym czy bólu brzucha. Powinniśmy zabrać leki przeciwbiegunkowe, przeciwbólowe i rozkurczowe, preparat przeciw zaparciom oraz elektrolity. Warto też zabrać ze sobą probiotyk, szczególnie jeśli jedziemy za granicę. Oczywiście jeśli wybieramy się z dziećmi, dla nich też zabieramy tego typu leki, dostosowane do ich wieku. Warto wziąć coś sprawdzonego, co pomagało nam i dzieciom w przeszłości.
Następne pozycje na naszej „apteczkowej” liście to środki łagodzące poparzenia słoneczne, środek odkażający drobne zranienia, bandaż, bandaż elastyczny, gaziki, plastry z opatrunkiem, plastry stosowane w leczeni otarć stóp, środek łagodzący podrażnienia po ukąszeniu komarów, maść ułatwiająca gojenie zranień a także nożyczki i rękawice jednorazowe. Warto też schować do apteczki lek przeciwuczuleniowy. Nie możemy zapomnieć również o lekach przeciwko chorobie lokomocyjnej. Nawet jeśli zwykle nam nie dokucza, to może się zdarzyć, że np. skutecznie zepsuje nam rejs statkiem.
Jeśli natomiast czekają nas kąpiele w hotelowych basenach i morzu przydadzą się też krople do oczu, łagodzące podrażnienia. Natomiast osobom, które będą wakacyjny czas spędzać aktywnie, pomocne mogą okazać się maści przeciwbólowe i przeciwzapalne stosowane przy kontuzjach stawów. Przy tego typu odpoczynku warto zabrać też opaskę elastyczną.
Chrońmy leki przed słońcem
Trzeba mieć świadomość, że produkty lecznicze, które najczęściej trafiają do naszych podręcznych apteczek to przede wszystkim produkty OTC (wydawane bez recepty) i mogą być aplikowane doraźnie i krótkotrwale.
Trzeba mieć świadomość, że produkty lecznicze, które najczęściej trafiają do naszych podręcznych apteczek to przede wszystkim produkty OTC (wydawane bez recepty) i mogą być aplikowane doraźnie i krótkotrwale.
Jak zwracali uwagę specjaliści podczas konferencji prasowej Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, w przypadku poważniejszych i długotrwałych dolegliwości czy zranień bezwzględnie należy się skontaktować z lekarzem. Na pewno bez takiej konsultacji nie wolno podawać antybiotyków. Nie należy również zapominać, że coraz więcej produktów leczniczych jest bardzo wrażliwa na działanie promieni słonecznych, dlatego w żadnym razie nie powinny być eksponowane na światło słoneczne i wysokie temperatury.
Także zażywanie niektórych preparatów w obecności promieniowania słonecznego może wywoływać reakcje fotouczulające, fotoalergiczne, czy nawet fototoksyczne. Wśród tych leków znajdują się tak popularne produkty, jak leki przeciwbólowe, leki przeciwcukrzycowe, przeciw nadciśnieniowe i nasercowe. Takie działanie mogą także wywoływać niektóre kosmetyki.
– Między innymi właśnie dlatego tak ważne jest by kompletując naszą „wakacyjną apteczkę” dokładnie zapoznać się z ulotką każdego produktu leczniczego, najlepiej jeśli taka ulotka pojedzie z nami na wakacje, choćby w formie zdjęcia zrobionego naszym telefonem komórkowym – podkreśla prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych Grzegorz Cessak.
Ważna substancja czynna, nie nazwa
Jak widać lista zakupów do naszej wakacyjnej apteczki jest dość długa, dlatego warto zrobić wszystko, żeby nie przepłacić. Leki OTC (kupowane bez recepty) odmiennie niż leki przepisywane przez lekarza, mogą mieć różne ceny w różnych aptekach. Dodatkowo warto sprawdzić ile kosztują poszczególne preparaty zawierające tą samą substancję czynną. Przykładowo paracetamol czy ibuprofen sprzedawany jest pod różnymi nazwami handlowymi i tą samą dawkę leku możemy kupić w różnej cenie. Tak samo jest np. z lekami przeciwbiegunkowymi, czy przeciwuczuleniowymi.
Jak widać lista zakupów do naszej wakacyjnej apteczki jest dość długa, dlatego warto zrobić wszystko, żeby nie przepłacić. Leki OTC (kupowane bez recepty) odmiennie niż leki przepisywane przez lekarza, mogą mieć różne ceny w różnych aptekach. Dodatkowo warto sprawdzić ile kosztują poszczególne preparaty zawierające tą samą substancję czynną. Przykładowo paracetamol czy ibuprofen sprzedawany jest pod różnymi nazwami handlowymi i tą samą dawkę leku możemy kupić w różnej cenie. Tak samo jest np. z lekami przeciwbiegunkowymi, czy przeciwuczuleniowymi.
Wakacyjną apteczkę najlepiej skompletować wcześniej, bez pośpiechu. Przedwyjazdowy ferwor często zmusza nas do impulsywnego podejmowania decyzji, bez zastanowienia, co często wiąże się po prostu z przepłacaniem.
Możemy też np. skorzystać z linii popularnych leków OTC. Ciekawą propozycję ma tu firma farmaceutyczna TEVA, która stworzyła linie takich leków pod własną marką TEVA. Farmaceutyki są sprzedawane w niskiej cenie, mają nazwy podobne z substancją czynną, co pozwoli uniknąć zakupu np. dwóch leków z ibuprofenem. Producent deklaruje, że nie przepłacimy za te leki a zdecydował się wprowadzić na rynek taką serię leków OTC ponieważ według badań przeprowadzonych przez Ipsos Polska również przy dokonywaniu zakupu leków szukamy najkorzystniejszej relacji jakości do ceny.
Tutaj być może cena jest korzystna z tego powodu, że producent specjalnie nie skupia się na reklamie tych leków i nie promuje ich jako „nowych” czy „najlepszych” na rynku. Wiadomo, np. ibuprofen zawsze będzie ibuprofenem a pantoprazol nie zmieni swojego działania jeśli włożymy go w ładne opakowanie i nadamy ciekawą nazwę.
Generalnie nie ważne, czy wybierzemy do apteczki reklamowane, czy też takie same ale mniej znane z nazwy leki. Ważne, żebyśmy niczego nie zapomnieli…
Napisz do autora: [email protected]
