
Codziennie walczą o każdy oddech. Problem sprawiają im najprostsze czynności, takie jak chodzenie, mycie czy ubieranie się. Chorzy na idiopatyczne włóknienie płuc (IPF), bo o nich mowa, nie mają w Polsce dostępu do leku, który jest w stanie spowolnić postęp ich choroby. Leku, który wyleczyłby ich z choroby jeszcze nie wynaleziono.
IPF to choroba rzadka, w Polsce choruje na nią ok. 6 tys. osób, jednak wiadomo, że wielu chorych jest niezdiagnozowanych. Skoro chorych jest mało to może warto byłoby zastanowić się nad sfinansowaniem im leczenia. Tym bardziej, że refundowane jest chociażby w Czechach, Niemczech, Wielkiej Brytanii.
Idiopatyczne (nazywane też samoistnym) włóknienie płuc to postępująca choroba prowadząca do nieodwracalnych zmian w płucach i ostatecznie do zgonu pacjenta. U osób z IPF komórki w tkance otaczającej pęcherzyki płucne ulegają uszkodzeniu i zaczynają umierać. Organizm próbując naprawić uszkodzenie, zastępuje obumarłe komórki fibroblastami, których produkcja jest niekontrolowana. W wyniku tego procesu dochodzi do włóknienia, tj. bliznowacenia i stwardnienia tkanki płucnej, na skutek czego dochodzi do zaburzeń funkcjonowania pęcherzyków płucnych (nie mogą się one odpowiednio rozszerzać, zmniejsza się również możliwość wymiany gazowej), co prowadzi do zmniejszenia ilości tlenu docierającego do krwi i do tkanek, przez co dochodzi do upośledzenia czynności narządów i niepełnosprawności. Dokładna przyczyna uszkodzenia komórek pęcherzyków płucnych pozostaje nadal niejasna.
„Nie możemy się pogodzić z tym, że nie pozwala nam się korzystać ze zdobyczy medycyny i skazuje się nas na życie w cierpieniu, poczuciu duszności i bezsilności wobec nieuniknionego postępu choroby. Jako obywatele Polski prosimy, a nawet domagamy się podjęcia działań w sprawie uzyskania refundacji leków, które przedłużą nasze życie i poprawią jego jakość” – napisali chorzy na IPF zrzeszeni w Towarzystwie Wspierania Chorych na Idiopatyczne Włóknienie Płuc w liście do Ministra Zdrowia.
Co do refundacji leku pojawiło się jednak światełko w tunelu. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji pozytywnie oceniła lek pirfenidon, który spowalnia postęp idiopatycznego włóknienia płuc i zarekomendowała resortowi zdrowia jego refundację w ramach programu lekowego - byłby bezpłatny dla chorych.
Lek, o którego refundacje walczą chorzy to pirfenidon. Jak tłumaczyła pulmonolog dr Katarzyna Lewandowska podczas spotkania prasowego, hamuje on nadmierną produkcję kolagenu a tym samym powstawanie blizn, w tym przypadku w płucach. Blizny tworzą się na uszkodzonych pęcherzykach płucnych. Wyjaśniając obrazowo, to właśnie nadmierna produkcja kolagenu i tworzenie się blizn powoduje u chorych zmniejszenie pojemności płuc aż do uduszenia się chorego.
Warto dodać, że istotnym problemem jest diagnozowanie idiopatycznego włóknienia płuc. Ponieważ jest to choroba rzadka lekarzom często sprawia trudność odróżnienie jej od innych włóknień lub chorób powodujących podobne objawy. Chorzy czasami przez lata są leczeni na inne choroby, co może pogarszać ich stan zdrowia.
Napisz do autora: [email protected]
