Lekarze też będą tak apelować do premier Beaty Szydło?
Lekarze też będą tak apelować do premier Beaty Szydło? Michał Łepecki / Agencja Gazeta

Niepublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego uderzyło tym razem w lekarzy. W czerwcu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że pytania z egzaminów lekarskich powinny być jawne. Niestety wyrok do dziś nie został opublikowany i instytucje odpowiedzialne za egzaminowanie i kształcenie lekarzy nie „palą się” do publikacji pytań testowych z egzaminów, które już się odbyły.

REKLAMA
Pytania testowe jeszcze nie teraz
Lekarze od lat walczą o to by pytania z Lekarskiego Egzaminu Końcowego, Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Lekarskiego oraz Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego były jawne. Teraz nie mogą sprawdzić jakie pytania na egzaminach były w poprzednich sesjach egzaminacyjnych i trudno im przygotować się to tych egzaminów. Niektóre egzaminy są bardzo trudne a procent osób, które ich nie zdały znaczny. Największy problem jest z egzaminami wieńczącymi szkolenie specjalizacyjne, czyli dającymi lekarzowi tytuł specjalisty np. chirurga, internisty, pediatry itd.
– Po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego Naczelna Izba Lekarska wystąpiła do Dyrektora Centrum Egzaminów Medycznych (CEM to instytucja, która egzaminuje lekarzy - przyp.red.) z wnioskiem o przekazanie pytań testowych. W odpowiedzi dyrektor Centrum Egzaminów Medycznych wskazał, że wniosek Naczelnej Rady Lekarskiej o udostępnienie pytań egzaminacyjnych wymaga dokonania oceny prawnej skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego w związku z czym zostanie rozpatrzony dopiero po uzyskaniu w tej sprawie opinii Ministra Zdrowia oraz Ministra Sprawiedliwości. Zaznaczył, że odpowiedź otrzymamy do 6 sierpnia – mówi naTemat Katarzyna Strzałkowska, rzeczniczka prasowa Naczelnej Izby Lekarskiej.
Rzeczniczka dodaje, że mając na uwadze, iż dyrektor Centrum Egzaminów Medycznych rozpatrzy wniosek samorządu po uzyskaniu opinii Ministra Zdrowia, Naczelna Rada Lekarska zwróciła się do Ministra Zdrowia o zajęcie jednoznacznie pozytywnego stanowiska w przedmiocie udostępnienia pytań egzaminacyjnych.
Katarzyna Strzałkowska
Rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej

Samorząd nie ma wątpliwości, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego pytania egzaminacyjne powinny być jawne i dostępne dla każdego. Przewidując duże zainteresowanie lekarzy i lekarzy dentystów tymi pytaniami samorząd postulował, aby dyrektor CEM przekazał wykazy pytań Naczelnej Izbie Lekarskiej, która umożliwiałaby zainteresowanym lekarzom pobranie ich ze strony internetowej. Możliwość pobrania pytań ze strony Naczelnej Izby Lekarskiej byłby dla lekarzy znacznym ułatwienie.

Rzeczniczka zaznacza, że NIL czeka na konkretną zmianę prawa podyktowaną wyrokiem TK, a nowe przepisy nie powinny w jakikolwiek sposób ograniczać jawności pytań.
Sprawą nieopublikowanego wyroku TK dotyczącego pytań egzaminacyjnych zajął się portal Watchdog, który jest częścią realizowanego przez Stowarzyszenie Sieć Obywatelska – Watchdog Polska programu “Mocna Straż”.
Sieć Watchdog również zwróciła się do Centrum Egzaminów Medycznych o udostępnienie pytań z egzaminów lekarskich za lata 2014 i 2015.
„W odpowiedzi nie otrzymaliśmy tej informacji, a termin rozpoznania wniosku przedłużono do 6 sierpnia 2016 r., co argumentowano koniecznością rozstrzygnięcia charakteru prawnego tego stanowiska Trybunału i jego skutków prawnych w analizowanej sprawie” - pisze organizacja.
W tej sytuacji Watchdog złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na bezczynność CEM.
„Wskazaliśmy w niej, że nieprawidłowo przedłużono termin załatwienia wniosku, bowiem, po pierwsze, nie jest w niniejszej sprawie potrzebne „rozstrzygnięcia charakteru prawnego stanowiska Trybunału i jego skutków prawnych w analizowanej sprawie”, zaś po drugie – analiza prawna, jeśli już, powinna nastąpić w ciągu 14 dni, bowiem zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej termin można przedłużyć tylko „do udostępnienia”.Ponadto złożyliśmy do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefową Kancelarii Prezes Rady Ministrów, polegającego na nieopublikowaniu wyroku. To zaniechanie sprawia, że prawo do informacji w Polsce doznaje uszczerbku” – tłumaczy organizacja.
Zapamiętać choć jedno pytanie
Czy to coś zmieni w naszej dzisiejszej rzeczywistości? Polityczna awantura właśnie dotyka zwykłych ludzi, także zwolenników rządzącej partii, którzy są lekarzami, lub chcą nimi zostać.
Jak ważna i trudna jest kwestia pytań egzaminacyjnych świadczy choćby fakt, że walka o ich udostępnianie toczy się prawie od dekady. Lekarze zdający Państwowy Egzamin Specjalizacyjny organizują się nawet i każdy ze zdających stara się zapamiętać choć jedno pytanie, żeby potem udostępnić je kolegom, którzy będą zdawać egzamin w następnym terminie. Zapamiętane pytania są „zbierane” i publikowane na forach, przesyłane mailowo.
Oczywiście w każdej sesji egzaminacyjnej pytania są inne, a przynajmniej powinny być. Jednak część lekarzy ma problem ze zdaniem egzaminu nie tyle z powodu braku wiedzy co z powodu konstrukcji pytań. Dlatego chcieliby wcześniej poćwiczyć.
Wniosek do TK w sprawie jawności pytań złożyła Naczelna Rada Lekarska. Wcześniej wielokrotnie występowała też do Ministra Zdrowia o uchylenie tych przepisów jako niezgodnych z Konstytucją wskazując, że nie ma żadnego uzasadnienia dla utajniania pytań z egzaminów zdawanych przez lekarzy i lekarzy dentystów. Wystąpienia i apele samorządu do Ministra Zdrowia okazały się jednak bezskuteczne.
Ministerstwo Zdrowia, jak czytamy w uzasadnieniu wyroku TK, broniąc „tajności” pytań egzaminacyjnych argumentowało, że warunkiem prawidłowego sprawdzenia wiedzy lekarzy jest utajnienie zadań egzaminacyjnych, a modyfikacja treści zakwestionowanych przepisów, polegająca na wprowadzeniu ograniczeń dostępu do zadań jedynie w fazie przedegzaminacyjnej, nie byłaby wystarczająca dla osiągnięcia tego celu.
Jak przypominał resort, LEK i LDEK polega na rozwiązaniu testu składającego się z 200 pytań. Egzamin ten odbywa się dwa razy w roku, co sprawia, że CEM wykorzystuje rocznie na potrzeby tych egzaminów 400 pytań. Ponadto egzamin testowy wchodzący w skład PES obejmuje 120 zadań. Również ten egzamin jest organizowany dwukrotnie w ciągu roku.
„W przypadku wąskich zakresowo dziedzin, w krótkim czasie wyczerpałyby się więc zasoby wiedzy, z których można byłoby opracowywać całkowicie nowe pytania. Jeśli zadania testowe byłyby upubliczniane, przygotowanie do egzaminu sprowadzałoby się do nauczenia się odpowiedzi do zadań, które następnie w nieunikniony sposób byłyby wykorzystywane na kolejnym egzaminie. Postępowanie takie byłoby wysoce niewskazane w kontekście rzetelności egzaminu i jego funkcji weryfikacyjnej” – stwierdził resort zdrowia w postępowaniu przed TK.
Pytania pomagają w nauce
Prokurator Generalny wskazywał jednak przed TK, że możliwości sprawdzenia kwalifikacji lekarskich są szerokie i nie ograniczają się wyłącznie do wykorzystania w tym celu testów. Jeżeli jednak ustawodawca uznał, że ta forma jest najwygodniejsza, to zadaniem CEM jest przygotowanie testów, które wymuszają na osobach składających egzamin opanowanie materiału niezbędnego do wykonywania zawodu lekarza lub pełnienia obowiązków specjalisty.
NIL tłumaczyła z kolei, że ujawnienie pytań egzaminacyjnych pozwala uniknąć sytuacji, w której dobrze przygotowany lekarz ma problem ze zdaniem egzaminu z uwagi na nieznajomość techniki stawiania pytań. Znajomość pytań powinna być odbierana nie jako zagrożenie dla poziomu nauczania, a wręcz przeciwnie – jako korzystny element procesu nauczania.
Jak tłumaczył samorząd, powszechnie wiadomo, że osoby dobrze przygotowane śledzą pytania egzaminacyjne z lat ubiegłych i weryfikują swoje umiejętności z wymaganiami stawianymi na egzaminie w latach ubiegłych. Samo zapoznawanie się z pytaniami z lat ubiegłych każe sięgnąć do źródeł wiedzy, książek, podręczników, nie sposób traktować tego inaczej jak pogłębiania wiedzy.
Jak zauważyli uczestnicy postępowania przed TK, udostępnienie pytań maturalnych, pytań z egzaminu gimnazjalnego czy pytań na aplikacje prawnicze z lat ubiegłych nie zniweczyło celu tych procedur egzaminacyjnych, jakim jest rzetelna weryfikacja wiedzy osób przystępujących do takich egzaminów; to samo można powiedzieć w odniesieniu do udostępniania pytań z przeprowadzonych już egzaminów lekarskich. Zasób wiedzy, jaki musi mieć osoba przystępująca do egzaminu, jest rozległy i przy rzetelnym, każdorazowym przygotowaniu nowych testów z pewnością trudno byłoby taki egzamin zdać wyłącznie na podstawie znajomości testów z lat ubiegłych.
Czy oni dobrze egzaminują?
TK w uzasadnieniu do wyroku zwrócił uwagę, że bardzo istotny jest argument przytoczony przez Prokuratora Generalnego, o tym że dostęp do testów wykorzystanych na egzaminie służy nie tylko osobom przygotowującym się do testu, ale także ochronie interesu całego społeczeństwa. Wprowadzenie norm, które uniemożliwiają udostępnianie testów z egzaminów lekarskich, które się odbyły, blokuje kontrolę społeczną nad właściwym wykonywaniem obowiązków powierzonych CEM, polegających na przygotowywaniu testów. W interesie społeczeństwa jest możliwość kontrolowania jakości pytań i w konsekwencji sposobu dopuszczania do zawodu lekarza osób właściwie do tego przygotowanych.
Rzeczywiście lekarze nie raz skarżyli się, że pytania były źle sformułowane. Nie wiedzieli jak mają na nie odpowiedzieć, bo zastanawiali się o co są tak naprawdę pytani. Bywało też, że pytania były wycofywane i nie brane pod uwagę przy sprawdzaniu testów.
Lekarze ucieszyli się z wyroku Trybunału. Niestety radość była chyba przedwczesna, bo jak widać „duża polityka” może zagrozić pozytywnym zmianom dla jednej z grup zawodowych. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wbrew pozorom dotyczą też zwykłych spraw i zwykłych ludzi. Niepublikowanie ich, po pierwsze jest kłopotliwe dla wielu instytucji, które nie bardzo wiedzą jak mają się w takiej sytuacji zachować. Po drugie, uderza w zwykłych obywateli, w tym przypadku lekarzy.