
Większość lekarzy nie umie im postawić diagnozy. Jak już po wielomiesięcznych a czasem wieloletnich staraniach i odwiedzeniu wielu poradni i szpitali dowiedzą się na co chorują, to zmagają się z brakiem leków, rehabilitacji, odpowiedniej opieki czy specjalistycznych ośrodków. Chorzy na choroby rzadkie i ultrarzadkie muszą ciągle walczyć - z chorobą i z niedostatkami systemu ochrony zdrowia.
– Choroby rzadkie są stare jak świat, sformułowanie „choroby rzadkie” pojawiło się już w podręcznikach z XVI wieku. Opis kliniczny jest znany od dawna, mimo wszystko mówi się o nich dopiero teraz. Wraz z dynamicznym rozwojem technik diagnostycznych pojawiły się sprawniejsze metody badań genetycznych i biochemicznych. Zestawienie w tej przestrzeni starych, dawno znanych chorób z możliwościami dowiedzenia się czegoś nowego na ich temat sprawiło, że odkryto grupę chorych, gdzie mamy nie tylko opis kliniczny, ale także znamy przyczynę choroby, podłoże genetyczne i wiemy o ich patomechanizmie – tłumaczyła podczas debaty prof. Anna Tylki-Szymańska z Instytutu - Pomnika Centrum Zdrowia Dziecka,
– Mamy czas do końca roku na opracowanie planu, tak aby jego realizacja rozpoczęła się w 2017. Ogólna koncepcja została już opracowana, obecnie pracujemy nad poszczególnymi zagadnieniami. Narodowy Plan Chorób Rzadkich będzie zajmował się kilkoma obszarami. Obecnie powstały tzw. grupy robocze: diagnostyka, edukacja, opieka społeczna, rejestry i standardy postępowania, świadczenie nielekowe. W planach jest otworzenie jeszcze jednego podzespołu, który będzie sprawdzał ile środków zostało przeznaczonych na leczenie osób z chorobami rzadkimi i ultrarzadkimi.
Dzisiaj leki sieroce mają marne szanse na uzyskanie refundacji w Polsce, bo mamy podejście utylitarne - wymagana jest analiza ekonomiczna. W ustawie refundacyjnej pojawi się podejście egalitarne - zamiast analizy ekonomiczne będzie uzasadnienie ceny i nie będzie żadnego odnoszenia do progu opłacalności. Jednak i tak producent będzie musiał uzasadnić, dlaczego żąda takiej kwoty za lek.
Zdaniem dr Leszka Borkowskiego, prezesa Fundacji Razem w Chorobie chorzy borykają się z dwoma rodzajami problemów. Jedna grupa to problemy socjalne takie jak np. zabezpieczenie miejsca w domu opieki, drugi to dostępność do leków, które mogą łagodzić lub spowalniać rozwój choroby.
Z kolei zdaniem dr. Zbigniewa Żubera z Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego św. Ludwika w Krakowie jednym z podstawowych problemów chorych na choroby rzadkie jest znalezienie przez pacjenta właściwego ośrodka, który zajmie się leczeniem jego choroby.
Napisz do autora: [email protected]
