Operacja zaćmy.
Operacja zaćmy. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Okuliści alarmują, że obniżenie wyceny świadczeń okulistycznych przeprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia doprowadzi do zapaści publiczne oddziały okulistyczne a niedofinansowaną okulistykę dziecięcą nawet do upadku.

REKLAMA
Radykalna zmiana wyceny
„Polskie Towarzystwo Okulistyczne z ubolewaniem stwierdza, że pomimo naszych kilkukrotnych spotkań w AOTMiT (Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji - przyp. red.), w tym z Panem Prezesem Matusewiczem, nie zostały uwzględnione żadne z naszych sugestii dotyczące wyceny zaćmy i witrektomii. W trakcie dyskusji w AOTMiT nie zostaliśmy poinformowani o tak radykalnej zmianie wyceny witrektomii, jaką dokonano. AOTMiT nie przedstawił żadnego raportu, który uzasadniałby tak radykalną obniżkę na procedurach witrektomii” – piszą okuliści w liście do Ministra Zdrowia.
Przypomnijmy, że witrektomia to operacyjny zabieg okulistyczny polegający na usunięciu wszelkich składników patologicznych znajdujących się w obrębie ciała szklistego oka. Jest jednym ze sposobów usuwania mętów ciała szklistego.
Natomiast zaćma to wrodzona lub degeneracyjna choroba oczu, prowadząca do zmętnienia soczewki. Jest jedną z przyczyn ślepoty. Najczęściej występuje u osób po 60. roku życia. Do leczenia operacyjnego zaćmy od lat ustawiają się ogromne kolejki. Chorzy czekają na zabieg wiele miesięcy a nawet lat. Dodatkowo, podczas operacji wszczepia się im tylko podstawowe soczewki, które nie gwarantują dobrego widzenia. Tylko takie są refundowane przez NFZ.
Pominęli okulistykę
Wycena witrektomii i leczenia zaćmy to nie wszystko co „spędza sen z powiek” okulistów. Alarmują, że w obecnej sytuacji, okulistyce dziecięcej w Polsce grozi upadek, ponieważ jest tak samo rozliczana jak okulistyka dorosłych. W innych specjalnościach wyceny świadczeń wykonywanych dzieciom zostały podniesione, natomiast w okulistyce, jak zwraca uwagę PTO, nie.
Polskie Towarzystwo Okulistyczne
Fragment listu do Ministra Zdrowia

Mimo, że w ramach zakresów dla dorosłych rozliczane są procedury dziecięce, pozostawiono wycenę procedur na takim samym poziomie, co wskazuje na kierunkową decyzję o likwidacji realizacji procedur dziecięcych w okulistyce. Zarządzenie nr 55/2016/DSOZ Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 28.06.2016 r. wprowadziło korzystne rozliczenie procedur w specjalnościach pediatrycznych za pomocą współczynnika 1.2, niestety pominięto w tym rozliczeniu okulistykę dziecięcą. W wielu pismach i w trakcie spotkań donosiliśmy o złej kondycji okulistyki dziecięcej i zbyt niskiej wycenie procedur. Pozbawienie okulistyki dziecięcej lepszej wyceny spowoduje jej upadek.

Zdaniem okulistów, zbyt niskie wyceny świadczeń w ich specjalności zniszczą degradowane od lat publiczne oddziały okulistyczne.
„Niestety tendencja do degradowania szpitali publicznych, na których opiera się kompleksowe leczenie w okulistyce, trwa od dawna i obecnie nadal  jest widoczna we wszystkich obecnych pracach i nowościach wprowadzonych do systemu. Przyjęte wcześniej zmiany już spowodowały, a obecnie znowu spowodują dalsze znaczne obniżenie rentowności publicznych oddziałów okulistycznych, co jest widoczne w posiadanych przez PTO analizach finansowych, wykonanych przez wyspecjalizowane podmioty zewnętrzne” – zwracają uwagę okuliści.
Prywatni skorzystają?
Działania osłabiające publiczne oddziały okulistyczne, zdaniem PTO, są korzystne dla prywatnych lecznic zajmujących się okulistyką.
„Jako Polskie Towarzystwo Okulistyczne nie możemy zgodzić się na dalsze wzmacnianie prywatnych podmiotów kosztem publicznej służby zdrowia, a kolejne obniżanie standardów procedur powoduje zagrożenie dla zdrowia naszych pacjentów” - podsumowują okuliści.
Okulistyka to kolejna po kardiologii interwencyjnej dziedzina medycyny, której zmniejszono finansowanie. Środowisko medyczne liczyło raczej na wzrost finansowania, a nie na jego obniżenie. Choć trzeba przyznać, że zwiększono nakłady np. na podstawową opiekę zdrowotną…

Napisz do autora: [email protected]