
Dzisiaj przedstawiciele praktycznie wszystkich zawodów medycznych przejdą ulicami Warszawy, żeby zawalczyć o lepsze finansowanie ochrony zdrowia. Nie, nie chodzi tu tylko o ich pensje. Zależy im również na tym, żeby mogli nas dobrze, nowocześnie leczyć. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł owszem obiecał wzrost wydatków na ochronę zdrowia ale z trochę ponad 4 proc. PKB do 6 proc. PKB mamy dojść dopiero za 10 lat. Nie można tyle czekać. Ani biały personel nie może, ani chorzy.
Można powiedzieć, że przelała się czara goryczy białego personelu. Niedofinansowanie systemu, słabe płace i warunki pracy doprowadziły do tego, że wielu specjalistów medycznych, od lekarzy zaczynając a na technikach radiologii kończąc, wyjechały do pracy za granicę. Ludzi do pracy brakuje praktycznie we wszystkich zawodach medycznych. Wydaje się, że to dobra sytuacja dla pracownika. Niestety braki są zbyt duże a stawki za pracę nie powalają, a w niektórych zawodach są bardzo niskie.
Jak duża będzie to manifestacja przekonamy się dzisiaj. PZM liczy, że może to być kilkadziesiąt tysięcy manifestujących. Takiego buntu medyków w Polsce jeszcze nie było i takiej solidarności w tym środowisku.
Trudno powiedzieć ile będzie osób. Samych ratowników, może 500, ale my jesteśmy tą mniejszą grupą zawodową. Lekarzy, pielęgniarek jest dużo więcej. Są tacy co szacują, że do warszawy przyjedzie 100 tys. osób. Jednak w tak dużą odpowiedź środowiska nie wierzę, Będzie to na pewno duża manifestacja. Trzeba też pamiętać, że wielu ratowników dostało zakaz udziału w manifestacji. Są na kontraktach, pracodawcy zapowiedzieli, że nie dostaną dyżurów.
Na medyka całe to przestawienie nie zrobiło większego wrażenia. Ich nie obchodzi jaka opcja polityczna rządzi, oni chcą żeby spełniono ich postulat i tyle.
Premier Szydło nie spotkała się dotychczas z przedstawicielami Porozumienia Zawodów Medycznych. Natomiast dla 4 przedstawicielek „Solidarności” znalazła czas. Wystarczyło posiedzieć trochę w całkiem sympatycznym budynku resortu zdrowia.
Napisz do autora: [email protected]
