
Prywatna opieka medyczna dla pracowników w wielu dużych firmach jest już standardem. Nie jest to tylko bonus do pensji ale też bardzo przemyślane działanie pracodawców, którzy dzięki tej inwestycji mają bardziej efektywnych pracowników. Jednak można jeszcze ulepszyć system dbania o zdrowie pracownika poprzez zapewnienie mu dodatkowej refundacji leków.
Jak mówił podczas I Kongresu Zdrowia Pracodawców RP, Jakub Szulc z EY pracodawcy chcą mieć zdrowych, efektywnych pracowników, którzy nie przychodzą chorzy do pracy i nie zarażają kolejnych kilkunastu, dlatego wykupują prywatną opiekę zdrowotną dzięki której pracownik szybko dostanie się do lekarza.
Jak tłumaczy, kierowana przez nią firma stawia na zbilansowany rozwój, więc zależy jej na pracownikach i dlatego prowadzone są działania prozdrowotne. W krajach, w których działa Roche, a w których jest gorszy dostęp do opieki medycznej, firma zapewnia dostęp właśnie do prywatnej opieki medycznej.
To się zwyczajnie opłaca. Przykładem mogą być nasze działania w okresie powrotów pracowników z wyjazdów narciarskich. Zauważyliśmy, że wielu wróciło z kontuzjami. W takim stanie trudniej im było pracować. Zorganizowaliśmy dla nich opiekę rehabilitanta. Na miejscu, w firmie. Pracownicy nie musieli umawiać wizyt, tracić czasu na dojazd itd.
Skoro więc pracodawcy, przynajmniej większe firmy, dbają o zdrowie swoich pracowników, to za jakiś czas zapewne i dodatkowa refundacja leków będzie w pracowniczym pakiecie. To bardzo dobre rozwiązanie, szczególnie jeśli np. chorujemy na chorobę przewlekłą. W Polsce często nowe terapie nie są refundowane. Przykładem może być chociażby cukrzyca, gdzie nie ma refundacji leków inkretynowych. Jeśli pracodawca wykupiłby nam takie ubezpieczenie, to moglibyśmy mieć takie leki zrefundowane przez ubezpieczyciela.
Napisz do autora: [email protected]
