
Chorych na mukopolisacharydozę typu IV, chorobę Niemanna Picka oraz dystrofię mięśniową Duchenne’a pozornie nic nie łączy, ale tylko pozornie. Pewnie większość z nas w ogóle nie wie, co to za choroby i nie ma się co dziwić, bo wspomniane schorzenia to choroby rzadkie. Jednak nie tylko to łączy tych chorych. Ich wspólny dramat to brak dostępu do leczenia w Polsce.
Leki stosowane w chorobach rzadkich i ultrarzadkich nazywane są lekami sierocymi. Istnieją skomplikowane definicje leku sierocego. Jednak najbardziej trafna i prosta to ta, którą podał jeden z prelegentów podczas konferencji naukowo-eksperckiej „Mechanizmy oceny i finansowania technologii w chorobach rzadkich i ultrarzadkich. Rozwiązania międzynarodowe, propozycje rozwiązań systemowych” zorganizowanej przez Instytut Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.
W przypadku leków sierocych ten próg zawsze zostaje przekroczony. Jednak, jak podczas konferencji zaznaczała dr Gabriela Sujkowska z Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, w przypadku tych leków analizy ekonomiczne nie powinny być podstawą decyzji refundacyjnych. Tak jest wielu krajach.
Przy podejmowaniu decyzji inne czynniki niż cena są brane pod uwagę. Analiza ekonomiczna nie jest potrzebna w Belgii, Turcji, Holandii. Australia, Kanada, Szwecja, Hiszpania, UK i Portugalia mają odrębne programy dotyczące refundacji leków sierocych. We Francji i Włoszech podejmujący decyzję koncentrują się głównie na wartości klinicznej i innowacyjności. Dodatkowo w Izraelu i Kanadzie brana jest też pod uwagę reguła ratunkowa i gotowość ratowania życia bez względu na koszt.
Niewątpliwie inne mechanizmy dotyczące decyzji refundacyjnych są konieczne w odniesieniu do chorób rzadkich. W XXI wieku nie możemy pozwolić sobie na niehumanitarne traktowanie chorych ludzi, tylko dlatego, że ich leczenie jest bardzo drogie. Inaczej mówienie o tym, że zdrowie czy życie jest wartością bezcenną, będziemy mogli wyrzucić do kosza, a zamiast tego podać cenę leku np. stosowanego w terapii mukopolisacharydozy typu IV. Jego cena w tym przypadku to cena zdrowia i życia.
Na refundację leku czekają też chorzy na chorobę Niemanna Picka, która należy do grupy dziedzicznych chorób metabolicznych. Znana jest jako leukodystrofia albo choroba spichrzania lipidów, w której szkodliwe ilości tłustej substancji (lipidy) gromadzą się w śledzionie, wątrobie, płucach, szpiku kostnym i mózgu.
Wyróżniamy cztery typy choroby posiadające różny przebieg w zależności od wieku pacjenta, w którym się ona uaktywniła: typ A, B, C i D:
Typ A – występujący najczęściej, zostaje zdiagnozowany w okresie niemowlęcym. Charakterystycznymi objawami są: żółtaczka, powiększona wątroba, poważne uszkodzenie mózgu.
Typ B – objawia się poprzez powiększoną wątrobę i śledzionę. Choroba zdiagnozowana zostaje zwykle w okresie dojrzewania. Mózg nie zostaje uszkodzony przez ten typ choroby.
Typy C i D – choroba może objawić się zarówno u dziecka, ale również w wieku dojrzewania lub u dorosłego. Chorzy mają tylko umiarkowane powiększenie śledziony i wątroby, ale uszkodzenie mózgu może być obszerne i powodować np. trudności w chodzeniu i przełykaniu oraz postępującą utratę wzroku i słuchu.
Na refundację leku czekają też chorzy na chorobę Duchenne’a. Ta genetyczna choroba dotyka 1 na 3500 nowonarodzonych chłopców (sporadycznie dziewczynki) na świecie. Przeciętny czas życia pacjentów z DMD to nie więcej niż 25-30 lat. Jest to rzadka choroba, prowadząca do stopniowego zaniku mięśni w wyniku mutacji genu kodującego białko (dystrofinę). Zmutowany gen niszczy nieodwracalnie komórki mięśniowe, co z kolei prowadzi do zaburzeń pracy wielu organów: w tym serca, układu oddechowego, z czasem uniemożliwia choremu poruszanie się.
Napisz do autora: [email protected]
