
Kobieta powinna mieć wybór, czy urodzić ciężko chore dziecko, czy nie. Zwykle w ostatnim czasie mówi się o tej decyzji na „nie”. Jednak nie możemy zapominać, że wolnym wyborem będzie też decyzja na „tak” i nikt nie powinien ingerować w tę decyzję, tak samo jak w tą o zakończeniu ciąży. Jednak kobieta, żeby podjąć którąkolwiek z tych decyzji musi mieć profesjonalną opiekę medyczną i dostęp do diagnostyki prenatalnej na najwyższym poziomie.
Rządzący chcą zaostrzyć ustawę antyaborcyjną, tak by nie było możliwości usunięcia ciąży w przypadku wykrycia ciężkich wad płodu. Jednak póki co, kobieta może podjąć decyzję, czy chce urodzić, czy jednak nie. Przy dobrej opiece, profesjonalnej diagnostyce prenatalnej i odpowiednim prowadzeniu ciąży, wbrew pozorom wiele kobiet decyduje się na urodzenie chorego dziecka.
Niestety wsparcie rządu dla profesjonalnej, dobrej opieki nad kobietą, której dziecko urodzi się chore jest mizerne, słabo lub wcale nie opłacane. Mimo że mamy kilkanaście placówek, które deklarują, że prowadzą hospicjum perinatalne w Polsce, to tak naprawdę opieki z prawdziwego zdarzenia brak. Zresztą coś takiego jak hospicjum perinatalne nie jest ujęte w polskim systemie ochrony zdrowia, nie istnieje w NFZ.
Spontaniczne tworzenie przez organizacje pozarządowe „hospicjów perinatalnych” powoduje dezinformację, jakoby te placówki posiadały kompetencje do udzielania konsultacji w zakresie diagnostyki prenatalnej i podejmowania decyzji dotyczących leczenia tych dzieci. Minister Zdrowia powinien powołać ośrodek referencyjny i wprowadzić nadzór merytoryczny nad tego typu działalnością.
Fundacja Warszawskie Hospicjum dla Dzieci wysłała rządowi gotowy program, który zakłada, że hospicyjna opieka perinatalna opiera się na referencyjnym ośrodku diagnostycznym oraz opiece położniczej i psychologicznej, która zapewniana jest w szpitalach.
Profesor Szymkiewicz Dangel diagnostyką kardiologiczną zajmuje się od 1986 roku. Tłumaczy, że będąc lekarzem pediatrą, w ówczesnym czasie bez dostępu do diagnostyki prenatalnej, nie zdawała sobie sprawy, jak często będzie musiała stawić czoła poinformowania rodziców, że ich nie narodzone jeszcze dziecko nie ma szans przeżycia.
Dzięki działaniom w ramach opieki hospicyjnej poród dziecka z wadą letalną jest zorganizowany w odpowiedni sposób. Kobieta przyjmowana jest na oddział ginekologiczny, więc nie leży na oddziale z kobietami, które urodziły zdrowe dzieci. Sam poród przeprowadzany jest w warunkach intymnych a rodzice mogą zadeklarować by w stosunku do ich dziecka nie stosowano uporczywej terapii.
Przyjechała do mnie kobieta z Anglii. Lekarz powiedział jej, że dziecko urodzi się z jednokomorowym sercem, doradzał przerwanie ciąży. Trafiła do mnie, dziecko było operowane w łonie matki. Dziś ma się dobrze. Ma serce dwukomorowe. Tego typu operacji współpracujący z nami specjaliści wykonali już 85. Na początku potrzebna jest rzetelna wiedza medyczna. W medycynie nie ma demokracji, rację ma specjalista, a nie ktokolwiek.
Napisz do autora: [email protected]
