
Władze Sosnowca zatwierdziły program leczenia niepłodności. Gdy rząd wycofuje się z leczenia chorych, samorząd wykłada na ten cel 800 tysięcy złotych. Program rozpisano na najbliższe cztery lata.
REKLAMA
Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca zapewnia, że miasto nie opuści par, które starają się o dziecko. Samorząd będzie wspierał pary i małżeństwa, gdy wiek kobiety zmieści się w przedziale 23-40 lat. Co najmniej jedna z osób pozostających w związku musi od roku mieszkać w Sosnowcu. Konieczne oczywiście będzie też przejście badań lekarskich, które pozwolą zakwalifikować parę do leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Samorząd będzie dofinansowywał leczenie do kwoty 80 proc. kosztów.
Gdy rząd wycofuje się z leczenia niepłodności, władze Sosnowca odkurzyły swój pomysł sprzed lat. Trzy lata temu w Sosnowcu uruchomiono program in vitro. Gdy rząd PO- PSL również zaczął wspierać tę metodę, miasto zawiesiło wypłaty. – Teraz sytuacja się odwróciła. Rząd nie ma zamiaru wspierać leczenia niepłodności, ale my nie zamierzamy zostawić bez pomocy osób, które bezskutecznie starają się o potomstwo – twierdzi prezydent Sosnowca.
Gdy władze Sosnowca zdecydowały się wpierać in vitro, w Warszawie prezydent Gronkiewicz-Waltz zamroziła program leczenia niepłodności w stolicy. Zignorowała tym samym 18 tysięcy podpisów mieszkańców stolicy, którzy wystąpili z obywatelskim projektem leczenia niepłodności w stolicy.
źródło: "Dziennik Zachodni"
