
Osoby, które nie potrafią się rozstać z pluszowym misiem mogą zasłużyć na łatkę infantylnych, ale okazuje się, że dobrze robią. Otóż zdaniem naukowców pluszowa przytulanka pozwala szybciej zasnąć, ale to nie koniec jej dobroczynnych efektów.
REKLAMA
Zdaniem naukowców z pluszakiem śpi nawet 35 proc. dorosłych. Często mają ze sobą tego samego miśka, który pomagał im zasnąć, gdy byli dziećmi. Przytulanka przywołuje wspomnienia dzieciństwa, beztroski, dzięki temu ułatwia zasypianie i działa relaksująco.
U osób, które zasypiają z misiem stwierdzono obniżone ciśnienie i spowolnienie bicia serca, a także mniejsze napięcie mięśniowe. Pluszowa zabawka ogranicza wydzielanie hormonu stresu. Dzięki temu osoby, które z pluszakiem idą spać mogą się lepiej wyspać, bardziej zrelaksować, co przy okazji pozytywnie wpływa na układ odpornościowy.
Misiek zamiast aspiryny i witamin? Cóż, warto spróbować. Na szczęście pluszową zabawkę można kupić nie tylko w aptece. Kolorowe pluszaki w kształcie narządów? Na taki pomysł Agnieszka Nieradka, absolwentka Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, wpadła kilka lat temu. Kupiła maszynę do szycia i metodą prób i błędów stworzyła kolekcję maskotek w kształcie serca, wątroby, zęba, mózgu, pęcherza, tarczycy i innych organów. Całą kolekcję nazwała "Pluszektorium".
źródło: dziennik.pl
